Brytyjscy nastolatkowie i młodzi dorośli coraz częściej decydują się na zawody, które wymagają pracy fizycznej – hydraulika, elektryka, budownictwo. W 2024 roku w Londynie, w City of Westminster College, liczba zapisów na kierunki inżynieryjne i budowlane wzrosła o 9,6% w ciągu trzech lat. Powód? Sztuczna inteligencja przetasowuje rynek pracy, a młodzi nie chcą ryzykować utraty pracy biurowej przez algorytm. Ta zmiana nie ogranicza się do stolicy – podobne trendy raportują uczelnie w całym kraju. Kursy budowlane mają listy rezerwowe, popyt rośnie szybciej niż podaż. „Wybrałam hydraulikę, bo uznałam, że AI długo tu nie wejdzie” – mówi Maryna Yaroshenko, 18-letnia studentka z Ukrainy [1][3].
AI szybciej zastąpi księgowego niż hydraulika
Pracodawcy nie pozostawiają złudzeń. W badaniu Chartered Institute of Personnel and Development co szósty brytyjski pracodawca zapowiada redukcję etatów z powodu AI w ciągu najbliższego roku. Co czwarty z nich zamierza zwolnić ponad 10% pracowników. Najbardziej zagrożone są stanowiska biurowe i administracyjne, które zwykle obejmują młodzi – aż 62% firm wskazuje właśnie te role. Prywatne korporacje biją na alarm: 26% dużych przedsiębiorstw spodziewa się spadku zatrudnienia przez AI [2][3][5][6].
Co napędza zmianę kierunku kariery
W grupie wiekowej 25-35 lat aż 62% osób deklaruje niepokój o swoją przyszłość zawodową w kontekście AI. Dla porównania, wśród wszystkich dorosłych Brytyjczyków ten odsetek wynosi 51%. Lęk przed utratą pracy przekłada się na wybory edukacyjne. W roku akademickim 2023/24 liczba nowych studentów na brytyjskich uczelniach spadła o 1% – pierwszy taki spadek od niemal dekady [1][4][5].
Do zmiany podejścia młodych dorzuca swoje trzy grosze Geoffrey Hinton, laureat Nagrody Nobla i pionier AI. „Dobrym zakładem byłoby zostać hydraulikiem” – stwierdził w jednym z podcastów. Według niego AI potrzebuje jeszcze lat, by dorównać ludziom w zadaniach wymagających zręczności i siły. Stephen Davis, dyrektor City of Westminster College, zaznacza, że zawody rzemieślnicze dają nie tylko stabilność, ale też szansę na własny biznes. Liczby nie kłamią: według Office for National Statistics hydraulik w Wielkiej Brytanii zarabia średnio 37 881 funtów rocznie, a wykwalifikowany budowlaniec – 35 764 funty [7][8][9].
