Dziś obchodzimy: Międzynarodowy Dzień Romów

ESG i klimat: uproszczenie CSRD, ostrzejsze ratingi i przyspieszenie transformacji w Europie

Od 19 marca 2026 obowiązuje dyrektywa Omnibus (EU) 2026/XXX, która upraszcza[1] wymogi raportowania według CSRD i CSDDD. Firmy z tzw. Wave 1, już raportujące za rok 2024, otrzymały 2 lata ulgi na lata 2025–2026[2], a przedsiębiorstwa z Wave 2 – duże spółki unijne i międzynarodowe zatrudniające co najmniej 1000 pracowników – rozpoczną raportowanie dopiero za rok 2027 (publikacja w 2028. Pakiet zmniejsza o około 60% liczbę obowiązkowych punktów danych w ESRS, ale utrzymuje wymóg podwójnej istotności oraz audytu w formule limited assurance. Polskie spółki z Wave 2, przekraczające próg 1000 pracowników i obrotów 450 mln EUR, zyskują rok na wdrożenie, lecz do końca 2026 muszą zakończyć ocenę podwójnej istotności i analizę luk, a także przygotować się do obowiązkowego tagowania XBRL w formacie ESEF.

CSRD Omnibus i reżim ratingów ESG

Równocześnie Unia Europejska zaostrza nadzór nad ratingami ESG. Od lipca 2026 zacznie obowiązywać Regulation on Transparency and Integrity of ESG Rating Activities, który wymaga[14], by agencje ratingowe uzyskały autoryzację ESMA i ujawniały stosowane metodologie. Dotyczy to globalnych podmiotów, takich jak MSCI, Sustainalytics, ISS ESG, Moody’s ESG czy S&P Global ESG, których oceny wpływają na koszt kapitału, dostęp do funduszy ESG i emisje green bonds. W lutym 2026 MSCI zaktualizowała swój model[27], co zmieniło rating 37% spółek, z czego 26% wyłącznie z przyczyn metodologicznych. Równoległe konsultacje podobnych przepisów prowadzi brytyjski regulator FCA, planując własny system autoryzacji od czerwca 2027.

Niemcy i wodór jako wzorzec dla Polski

15 marca 2026 Komisja Europejska zatwierdziła wypłatę 4,6 mld EUR[6] z Recovery and Resilience Facility dla Niemiec po realizacji 22 kamieni milowych, w tym celów dla projektów wodorowych. To pierwsza pełna transza RRF za osiągnięcia w obszarze wodoru i ważny precedens dla innych państw, w tym Polski. Równolegle rząd Niemiec uruchomił program dekarbonizacji przemysłu o wartości około 6 mld EUR[7], obejmujący m.in. technologie CCS, z aukcjami zaplanowanymi od połowy 2026, oraz wykorzystuje trzecią aukcję Europejskiego Banku Wodorowego o budżecie 1,3 mld EUR. Dla Warszawy to sygnał, że szybka realizacja kamieni milowych w obszarze OZE, efektywności energetycznej i wodoru może odblokować własne środki z RRF i poprawić konkurencyjność krajowych projektów aplikujących do EU Innovation Fund.

Przyspieszenie OZE w Polsce i aukcje offshore

Polska kończy rewolucję w krajowych ramach prawnych[10] dla odnawialnych źródeł energii. 11 marca 2026 weszła w życie nowelizacja prawa o inwestycjach wiatrowych z czerwca 2025, która znosi wieloletnie ograniczenia lokalizacyjne, w tym regułę „10H” blokującą rozwój lądowych farm wiatrowych. Rząd pod kierownictwem Donalda Tuska oraz Ministerstwo Klimatu wprowadzają zachęty dla projektów hybrydowych (wiatr + fotowoltaika + magazyny energii BESS) i dla biogazowni oraz instalacji biometanu, a Polskie Sieci Elektroenergetyczne testują cable pooling i projekty hybrydowe od 2025 roku. Zmiany te, wsparte Programem Deregulacji z marca 2025, mogą szybko zwiększyć udział OZE w krajowym miksie energetycznym i ograniczyć zależność od węgla, przy jednoczesnym korzystaniu z rosnącego, lecz już względnie stabilnego rynku zielonych obligacji o wartości 800–900 mld dolarów rocznie. Na horyzoncie są także zagraniczne wzorce: w Wielkiej Brytanii Departament for Energy Security and Net Zero ogłosił start w lipcu 2026 rundy CfD Allocation Round 8, która ma szansę stać się największą aukcją offshore wind w Europie po rekordowej rundzie AR7, co będzie punktem odniesienia dla polskich projektów na Bałtyku.

Urban mining, baterie i CCS

Istotne sygnały płyną także z obszaru surowców krytycznych i recyklingu. W Holandii organizacja Stichting OPEN ujawniła, że gospodarstwa domowe przechowują około 7 mld kg[22] urządzeń elektrycznych, z czego 764 mln kg to surowce uznawane za krytyczne, takie jak miedź, aluminium, neodym czy kobalt. Wyniki oparto na metodologii konsorcjum Futu. RaM, które badało miejskie kopalnie w całej UE[11], UE, i wskazują potencjał znacznego zmniejszenia zależności od dostawców spoza Europy w ramach Critical Raw Materials Act. Równolegle konferencja Battery Recycling Europe w Londynie pokazała, że do 2031 unijna regulacja bateriowa będzie wymagała, by co najmniej 16% kobaltu, 6% litu i 6% niklu w bateriach do pojazdów elektrycznych pochodziło z recyklingu, a w 2036 odpowiednio 26%, 12% i 15%. Producenci tacy jak CATL, LG, Samsung i Northvolt, wraz z recyclerami pokroju Accurec czy Umicore, przygotowują się do pełnej śledzalności baterii poprzez Digital Battery Passports, które staną się wymogiem od 2026 roku.

CBAM oraz nowe ryzyka regulacyjne

W tle tych procesów zmienia się także krajobraz polityki klimatycznej i regulacji granicznych. Carbon Border Adjustment Mechanism wszedł w definitywny okres[26] po dwuletniej fazie przejściowej, zobowiązując importerów co najmniej 50 ton cementu, stali, aluminium, nawozów, energii elektrycznej i wodoru do zakupu certyfikatów CBAM po cenie zbliżonej do średniej aukcyjnej EU ETS, obecnie na poziomie około 85–95 EUR za tonę CO2. Pierwsze pełne deklaracje importerzy złożą 1 lipca 2027, przy czym sprzedaż certyfikatów przesunięto na 1 lutego 2027[28], co daje firmom dodatkowy czas na przygotowanie danych o śladzie węglowym w łańcuchach dostaw, zwłaszcza w imporcie z Rosji, Ukrainy, Białorusi i Turcji. Równolegle wchodzą w życie inne regulacje, takie jak dyrektywa o greenwashingu z maksymalną karą do 4% obrotu od 27 września 2026, rozporządzenie EUDR z ostatecznym terminem zgodności 30 grudnia 2026 dla dużych firm oraz rozwijająca się infrastruktura CCS w Europie, gdzie projekty jak Brevik–Northern Lights w Norwegii czy brytyjskie Hy. Net i Teesside mają kluczowe znaczenie dla sektorów energochłonnych mierzących się z rosnącymi kosztami ETS i CBAM.


Powiązane wpisy:

Udostępnij: