Indyjskie startupy: finansowanie spada, IPO dominują w listopadzie 2025

W listopadzie 2025 finansowanie startupów w Indiach spadło do 969 mln USD. Giełdowe debiuty takich firm jak Lenskart, Groww i PhysicsWallah przyciągnęły uwagę inwestorów, sygnalizując zmianę trendu. Fintech i AI utrzymały wysoką aktywność, a venture debt zyskało na znaczeniu.

rupee, indian, india, money, bank note, bill, business, gandhi, wealth, currency, note, asia, asian bank, banking, finance, investment, market, monetary, pay, payment, profit, rich, savings, rupee, money, money, money, money, money

W listopadzie 2025 roku indysjkie startupy pozyskały 969 milionów dolarów w 108 transakcjach, co oznacza wyraźny spadek względem października, kiedy suma sięgnęła 1,73 miliarda. Wszystko rozegrało się na terenie Indii, gdzie inwestorzy przesunęli uwagę z prywatnych rund finansowania na giełdowe debiuty. Pięć dużych firm weszło na parkiet, sygnalizując, że IPO stają się realną alternatywą wobec venture capital. Powód? Ekosystem dojrzewa, a startupy szukają płynności przez giełdę. Metoda? Przestawienie się z rund prywatnych na publiczne oferty [1][2][5].

Zainteresowanie inwestorów giełdowych

Rynek nie jest jednolity. Firmy na etapie wzrostu i późniejszym zgarnęły 695 milionów dolarów w 26 transakcjach. Tymczasem wczesne startupy zebrały 274 miliony, rozdzielone na aż 74 umowy. Wyjątek? MoEngage – 100 milionów dolarów z rundy Serii F od Goldman Sachs Alternatives i A91 Partners. To jedyna dziewięciocyfrowa transakcja w listopadzie. Spółka zamierza rozbudować pakiet Merlin AI i rozwinąć działalność w USA oraz Europie.

Prawdziwy rozgłos przypadł giełdzie. LenskartGrowwPhysicsWallahPine Labs i Capillary Technologies weszły na rynek publiczny. PhysicsWallah wystrzelił z 33-procentową premią pierwszego dnia. Groww zanotował 12-procentowy wzrost na starcie, a Pine Labs otworzył się 9,5% powyżej ceny emisyjnej. Lenskart? Skromnie, z lekkim dyskontem [2][3][4].

IPO wypierają klasyczne rundy finansowania

Dane TheKredible pokazują, że listopad 2025 nie różnił się znacząco od tego samego miesiąca rok wcześniej – 970 milionów dolarów w 2024 roku. Stabilizacja, mimo miesięcznych wahań. Bengaluru utrzymało pozycję lidera, przyciągając 446,53 miliona dolarów w 45 transakcjach. To 46% całości. Za nim Delhi NCR (178,77 mln) i Mumbaj (144,17 mln) [5][6].

Fintech wrócił na szczyt: 202,57 miliona dolarów w 13 transakcjach. Startupy AI zebrały 104,49 miliona. Wczesny etap nie zwolnił tempa – Giga zgarnęła 61 milionów dolarów w rundzie Series A od Redpoint Ventures, największej takiej transakcji od trzech lat. Firma, założona przez absolwentów IIT Kharagpur, współpracuje z DoorDash nad automatyzacją obsługi klienta [1][2][5].

Zmienia się też struktura kapitału. Finansowanie dłużne stanowiło aż 23% listopadowych wpływów. Startupy coraz częściej wybierają venture debt, żeby wydłużyć runway bez rozwadniania udziałów. Rundy Series A dominowały: 186,48 miliona dolarów w 16 transakcjach. Na etapie seed zamknięto 34 umowy na 69,3 miliona [2][1].

Mimo spowolnienia w listopadzie, od stycznia do października 2025 roku indyjski ekosystem startupów zebrał 12,2 miliarda dolarów. W pięciu miesiącach przekroczył miliard dolarów miesięcznie. Grudzień przyniesie kolejne debiuty: MeeshoWakefit i inne szykują się do wejścia na giełdę. Wyjścia publiczne coraz mocniej konkurują z klasycznym venture capital. Czy to już nowy model rozwoju dla Indii? [6][7][1][2]

Udostępnij: