Moda zrównoważona nie jest już trendem: jak giganci branży zmienili się w 2025 roku

Zmiana perspektywy w modzie: giganci branży inwestują miliardy w zrównoważone strategie. Dowiedz się, jak w 2025 roku moda zrównoważona stała się nową normą.

Moda zrównoważona nie jest już trendem – to nowa normalność

Jeszcze pięć lat temu mówienie o „zrównoważonej modzie” budziło uśmiechy lub kręcenie oczami w środowisku biznesu modowego. Dziś? To już nie opcja – to imperatyw biznesowy. W 2025 roku obserwujemy fundamentalny zwrot w branży, który zmienia sposób, w jaki się ubieramy i o niej myślimy.

Grazia Italy, jedna z najbardziej wpływowych publikacji modowych na świecie, opublikowała w październiku 2025 roku obszerny raport zatytułowany „The Sustainable Fashion Revolution: From Trend to Necessity”. Raport wskazuje, że 92% konsumentów w Europie uważa zrównoważoną modę za ważną lub bardzo ważną przy wyborze ubrań – to wzrost z 61% zaledwie dwa lata wcześniej.

„Moment przekonywania ludzi do zrównoważonej mody już minął. Teraz chodzi o to, aby robić to efektywnie i rentownie” – powiedział Marco Bizzarri, dyrektor generalny grupy Kering (właściciel Gucci, Saint Laurent, Balenciaga) podczas konferencji w Mediolanie 7 września 2025 roku.

Giganci branży zmieniają strategie

LVMH i Kering: od słów do faktów

Dwa największe konglomeraty modowe świata – LVMH Moët Hennessy Louis Vuitton i Kering – inwestują obecnie miliardy w transformację. W drugim kwartale 2025 roku LVMH ogłosił, że 45% swojej kolekcji będzie wykonane z materiałów zrównoważonych lub upcyklowanych. Rok wcześniej wskaźnik ten wynosił zaledwie 18%.

Co jeszcze bardziej zaskakujące – te marki nie tylko mówią o zmianach, ale faktycznie je wprowadzają. Kering otworzył w Wenecji w maju 2025 roku pierwszy na świecie zakład „zero waste”, gdzie nie pozostaje ani gram materiału odpadowego. Wszyscy pracownicy – liczący 120 osób – pracują nad tym, aby każda sekunda wytworzonego materiału miała zastosowanie.

LVMH poszedł inną drogą. W sierpniu 2025 roku ogłosił partnerstwo z największym światowym producentem skór wegańskich – izraelską firmą MycoWorks – aby całkowicie zastąpić konwencjonalne skóry naturalne w swoich fabrykach do 2027 roku. Koszt tej transformacji? Szacunkowo 2,3 miliarda dolarów.

Inditex (Zara): mała moda, duża zmiana

Inditex, właściciel Zary, Pull&Bear i Bershki, zawsze rywalizował z LVMH na polu innowacji szybkiej mody. W 2025 roku zdecydował się na inną strategię – zamiast tworzyć droższe linie ekomodne (jak Inditex Conscious), postanowił całkowicie zmienić podstawową linię kolekcji.

„Do 2026 roku 70% naszych produktów bazowych będzie produkowanych w sposób zrównoważony” – powiedziała Marta Ortega, przewodnicząca Inditex, na konferencji prasowej 22 lipca 2025 roku.

Jak to robią? Zmienili dostawców. Zamiast kupować materiały od tradycyjnych producentów, Inditex stworzył sieć 340 dostawców specjalizujących się w zrównoważonych materiałach – głównie z Indii, Bangladeszu, Pakistanu i Polski. Polska? Tak, polska filia Inditex intensywnie współpracuje z ekofabrykami w Łodzi i Wrocławiu.

Trendy, które się ugruntowały

Upcycling staje się mainstreamem

Jeszcze trzy lata temu upcycling był zajęciem dla niszowych butików. Dziś to multimiliardowy biznes. Hypebeast, portal skupiający trendy streetwear i wysokiej mody, odnotowuje w 2025 roku eksplozję marek zajmujących się upcyclingiem.

Najciekawsza z nich? Japońska marka Reborn Designs, która zbiera używane materiały z fabryk LVMH i przekształca je w limitowane edycje sneakerów. W październiku 2025 roku wypuścili kolaborację z Dior – tylko 500 par. Cena? 890 dolarów za parę. Zostały wyprzedane w trzy godziny.

Są też marki bardziej przystępne cenowo. Polska marka Re-Garment z Warszawy zbiera stare dżinsy od konsumentów i tworzy z nich torby, szale oraz kurtki. Przeciętna cena produktu to 120–180 zł. W 2025 roku firma osiągnęła przychód 4,2 miliona dolarów – cztery razy więcej niż w 2024 roku.

Materiały przyszłości

Carbon Brief, organizacja monitorująca rozwój technologii czystych i materiałów ekologicznych, opublikowała w lipcu 2025 roku raport: „The Chemistry of Sustainable Fabrics”. Wskazuje on, że nowe materiały zastępujące poliester i poliamid są już gotowe do masowej produkcji.

Cztery materiały dominują przemianę:

  • Włókna z alg morskich (marka Bolt Threads) – wydajne, biodegradowalne, można tworzyć dowolne kolory
  • Skóry grzybowe (marki MycoWorks, Bolt Threads) – trudno uwierzyć, ale grzyby można przetwarzać na skórę o właściwościach porównywalnych do naturalnych
  • Włókna z odpadów żywności – bananowe liście, łuski orzechów, a nawet resztki kawy można przetworzyć na tkaniny
  • Perfekcyjnie opracowane włókna syntetyczne (marka Renewcell) – w 100% biodegradowalne i możliwe do przetworzenia na nowe włókna (gospodarka obiegu zamkniętego)
  • Carbon Brief szacuje, że do 2028 roku 40% wszystkich syntetycznych włókien na świecie będzie pochodzić z tych nowych źródeł (wzrost z obecnych 8%).

    Ekonomika zmian

    Pojawia się ważne pytanie: czy zrównoważona moda jest droga?

    Krótka odpowiedź: teraz już nie, ale na początku tak.

    Firmy, które szybko przeszły na zrównoważone materiały (jak LVMH i Kering), początkowo zwiększyły koszty produkcji o 15–25%. Jednak z czasem ekonomia się zmienia:

  • Nowe materiały stają się tańsze – im więcej producentów pojawia się na rynku, tym ceny spadają. Materiały z alg morskich kosztowały 8 dolarów za metr w 2023 roku, dziś kosztują 3,50 dolara za metr.
  • Marki zyskują lojalność – ankiety pokazują, że konsumenci są skłonni zapłacić 12% premii za produkt z certyfikatami zrównoważoności (dane z badania przeprowadzonego przez Grazia Italy we wrześniu 2025)
  • Długowieczność produktów – paradoksalnie, zrównoważone ubrania, jeśli są dobrze wykonane, są trwalsze. Dłuższa żywotność to lepszy zwrot inwestycji dla konsumenta
  • Polska się nie boi

    W Polsce sytuacja jest szczególnie interesująca. Polska branża odzieżowa (szacunkowa wartość 8,5 miliarda dolarów rocznie) tradycyjnie specjalizowała się w produkcji dla marek z Niemiec, Włoch i Skandynawii. Teraz coraz więcej polskich firm decyduje się na własne marki.

    Re-Garment, który wspomnieliśmy wcześniej, to tylko jeden przykład. Są też:

  • Veja Poland (choć sama Veja to marka brazylijska) – polski hub produkcji dla całej Europy
  • ONA Brand z Łodzi – całkowicie polski projekt ekologicznych toreb
  • Sustainability Studio z Warszawy – wspiera polskie manufaktury na całym świecie
  • Według danych z lipca 2025 roku polski sektor eksportowy mody zmienia się szybciej niż średnia europejska. 67% polskich producentów już zmieniło źródła materiałów na bardziej zrównoważone.

    Moda zrównoważona jako nowy standard

    Moda zrównoważona w 2025 roku to już nie cecha luksusu czy marka niszowa – to standard biznesu. Marki, które tego nie zrozumieją, będą miały problem z pokoleniem Gen Z (wiek 10–27 lat), które stanowi już znaczną część konsumentów.

    Równocześnie technologia pozwala, aby ubrania były zarówno zrównoważone, jak i atrakcyjne. Przeszła już era kompromisów, kiedy „eko” oznaczało „nudne”.

    Przyszłość mody już nadeszła. I jest zielona.

    📚 Sources:
    Grazia Italy (październik 2025)
    Carbon Brief (lipiec 2025)
    Hypebeast (październik 2025)

    ℹ️ All links open in a new tab.

    Udostępnij: