Parlament Europejski zatwierdza pakiet Omnibus, Polska inwestuje w OZE i rośnie presja na walkę z greenwashingiem

Parlament Europejski 16 grudnia 2025 roku zatwierdził pakiet uproszczeń Omnibus, podnosząc progi raportowania CSRD i CSDDD, co ułatwia funkcjonowanie tysięcy.

16 grudnia 2025 roku Parlament Europejski zatwierdził pakiet uproszczeń o nazwie Omnibus[1], który podnosi progi finansowe i zatrudnienia dla dyrektyw CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive) oraz CSDDD (Corporate Sustainability Due Diligence Directive). Nowe progi wynoszą 1000 pracowników oraz 450 milionów euro obrotu, co oznacza wzrost z poprzednich wartości 500 lub 250 pracowników. Ponadto pełne stosowanie CSDDD dla największych podmiotów przesunięto na połowę 2028 roku. W efekcie szacuje się, że nawet kilka tysięcy firm w Unii Europejskiej uniknie obowiązku bezpośredniego raportowania w ciągu najbliższych dwóch lat.

Pakiet Omnibus powstał jako odpowiedź na apele biznesu o zmniejszenie obciążeń administracyjnych i wzmocnienie konkurencyjności europejskich firm. Trilog między Parlamentem Europejskim, Komisją Europejską oraz Radą Unii Europejskiej zakończył się porozumieniem, które ma przynieść krótkoterminową ulgę kosztową dla przedsiębiorstw. Jednak pojawia się ryzyko utrudnień w transparentności łańcuchów dostaw, ponieważ duże korporacje nadal będą wymagać danych od mniejszych dostawców, którzy formalnie nie będą już objęci obowiązkiem raportowania, co może prowadzić do nieformalnego wymuszania raportowania „tylnymi drzwiami”.

Zatwierdzenie pakietu Omnibus przez Parlament Europejski

W Polsce 22 grudnia podpisano umowy na pożyczki z Krajowego Planu Odbudowy (KPO)[3] o wartości 475,32 miliona złotych przeznaczone na budowę instalacji fotowoltaicznych. Nowe instalacje mają osiągnąć moc blisko 250 megawatów szczytowych (MWp), a pierwsze ilości prądu z tych farm mają trafić do sieci najpóźniej do końca 2027 roku. Inwestycje skupiają się na terenach poprzemysłowych, co jest odpowiedzią na protesty społeczne przeciwko lokalizacji farm na terenach rolniczych o dobrej jakości gleby. Umowy podpisano między operatorami i inwestorami OZE a instytucjami wdrażającymi KPO w Polsce. Ten impuls inwestycyjny zapowiada ożywienie dla firm wykonawczych w pierwszej połowie 2026 roku i wyznacza nowy standard lokalizacyjny dla dużych farm fotowoltaicznych w kraju.

Inwestycje w fotowoltaikę z Krajowego Planu Odbudowy

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) w połowie grudnia 2025 roku przedstawiły założenia nowej strategii rozwoju sieci energetycznej[4]. Strategia zakłada, że do 2035 roku średni udział odnawialnych źródeł energii (OZE) w produkcji energii elektrycznej wyniesie 60%, a okresowo może sięgać nawet 100%. Do 2040 roku planuje się osiągnąć 110 gigawatów mocy w OZE oraz 24 gigawatów w magazynach energii. Inwestycje w infrastrukturę mają wynieść około 75 miliardów złotych w ciągu najbliższej dekady. Strategia PSE jest realizowana w koordynacji z polityką energetyczną państwa. W praktyce oznacza to ogromny plac budowy w polskiej energetyce, presję na rynek mocy i usługi systemowe. Elektrownie węglowe będą pracować rzadziej, ale pozostaną jako rezerwa, co wymusi wprowadzenie nowych mechanizmów ich finansowania, takich jak rynek mocy 2.0.

Strategia PSE na rozwój sieci energetycznej

W grudniu 2025 roku nasiliły się głośne spory prawne dotyczące greenwashingu. Fundacja Client. Earth Polska kontynuuje pozew przeciwko Nestlé Polska w sprawie marki Nałęczowianka, a w Stanach Zjednoczonych rozpoczął się pozew zbiorowy przeciwko firmie Procter & Gamble dotyczący marki Charmin. Spory prawne dotyczą marketingowych haseł takich jak „100% recykling” czy „zrównoważone źródła”, które są kwestionowane w kontekście rzeczywistych możliwości technologicznych. W przypadku Nestlé spór dotyczy twierdzeń, że plastikowe butelki są ekologiczne i w pełni cyrkularne. Pozew został złożony we wrześniu 2025 roku, a grudniowe analizy wskazują na precedensowy charakter sprawy, która może wyznaczyć standardy w 2026 roku. Włochy nałożyły karę w wysokości 1 miliona euro na firmę Shein za mylące deklaracje środowiskowe. W tych sprawach występują organizacje Client. Earth i kancelaria Hagens Berman. W efekcie kończy się era „miękkiego PR-u” i działy marketingu będą musiały konsultować każde hasło ekologiczne z prawnikami. W Polsce w 2026 roku spodziewane są pierwsze wyroki definiujące granice greenwashingu w branży FMCG.

Fala pozwów o greenwashing wobec dużych firm

W połowie grudnia 2025 roku Unia Europejska oficjalnie zainaugurowała inicjatywę RESourceEU[18], mającą na celu wsparcie bezpieczeństwa surowcowego. Inicjatywa ta jest elementem wdrażania ustawy o surowcach krytycznych (Critical Raw Materials Act – CRMA) i ma na celu zmniejszenie zależności UE od importu surowców z Chin. Głównym celem jest zwiększenie krajowego wydobycia oraz recyklingu surowców krytycznych, z ambicją osiągnięcia 25% udziału recyklingu do 2030 roku. Obecnie wskaźnik recyklingu dla wielu metali ziem rzadkich generuje straty rzędu 100 miliardów dolarów, co jest najdroższym półroczem w historii. W okresie od stycznia do września 2025 roku Chiny poniosły bezpośrednie straty na poziomie 30,5 miliarda dolarów. W realizacji inicjatywy uczestniczą ubezpieczyciele, którzy poprzez reasekurację współpracują z rządami w pokrywaniu luk ubezpieczeniowych. W 2026 roku przewiduje się gwałtowny wzrost składek ubezpieczeniowych dla firm, co jest określane jako tzw. hard market. Może to skutkować wycofywaniem się ubezpieczycieli z niektórych regionów, co już obserwuje się w Stanach Zjednoczonych.

Inicjatywa RESourceEU dla bezpieczeństwa surowcowego

Warto zwrócić uwagę na słabsze sygnały warte obserwacji. Polska prezydencja w Unii Europejskiej w pierwszej połowie 2025 roku zakończyła się mocnym akcentem na bezpieczeństwo energetyczne, co może mieć wpływ na kształt dyskusji dotyczącej systemu ETS2 w 2026 roku. W sektorze transportu prognozy z grudnia 2025 roku wskazują, że rynek pojazdów z ogniwami paliwowymi (FCEV) może osiągnąć wartość 45 miliardów dolarów[5] do 2033 roku, mimo obecnego sceptycyzmu branży motoryzacyjnej. Technologia wodorowa przesuwa się w kierunku transportu ciężkiego. Rynek bateryjnych magazynów energii (BESS) ma osiągnąć wartość 100 2033 roku, co stanowi sygnał dla polskich firm, takich jak Tele-Fonika i producenci kabli oraz osprzętu, że jest to nowy, ogromny rynek zbytu.

Inne sygnały i perspektywy dla Polski

Pod koniec 2025 roku sytuacja dla polskich firm jest jasna: regulacyjne złagodzenie wymogów w UE dzięki pakietowi Omnibus jest jedynie chwilowe[2], natomiast rośnie presja rynkowa i sądowa dotycząca greenwashingu oraz transparentności łańcuchów dostaw. W styczniu 2026 roku kluczowe będzie sprawdzenie, czy firmy spełniają nowe, wyższe progi CSRD, co da im dodatkowy czas na dostosowanie. Równocześnie ważne będzie przygotowanie się do udziału w realizacji projektów energetycznych o wartości 75 miliardów złotych ogłoszonych przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Środki z Krajowego Planu Odbudowy na odnawialne źródła energii już trafiają do inwestorów, a pierwszy kwartał 2026 roku zapowiada się pod znakiem przetargów na wykonawstwo farm fotowoltaicznych i magazynów energii.

Udostępnij: