Rynek stoi przed falą refinansowań: banki i właściciele muszą stawić czoła wygasającym umowom w środowisku wyższych stóp. Deutsche Bank i inni analitycy oceniają[5], że w latach 2026–2030 dojrzewa 1,5–1,8 bln USD[1] długu komercyjnego; znaczną część nominują nieruchomości biurowe i handlowe. W praktyce oznacza to większą liczbę niewypłacalności, presję na wartości aktywów i fala transakcji distressed[4], które otworzą okazje dla wyspecjalizowanych funduszy.
Główne ryzyka finansowe
Biurowy segment pęka na dwie prędkości. Najnowocześniejsze budynki klasy A i centralne lokalizacje przyciągają najemców i kapitał; starsze obiekty klasy B/C tracą płynność i trafiają pod presję konwersji. W Warszawie współczynnik pustostanów spadł do 9,7%[7], a czynsze prime utrzymują się na poziomie €24–27/m²/miesiąc[8]. Jednocześnie rosnący koszt kapitału i spadek popytu na przestrzeń niskiej jakości wymuszają strategiczne decyzje właścicieli — sprzedaż, przebudowę lub adaptację na mieszkania.
Sektory: magazyny, biura, handel
Magazyny i logistyka konsolidują pozycję lidera w Polsce[40]. Zasoby logistyczne osiągnęły 36,5 mln m²[39], a popyt r/r wzrósł o +19%[6], napędzany nearshoringiem i e‑commerce. Parki handlowe zyskują na popularności kosztem tradycyjnych galerii; prognozy wskazują podaż parków na 450–500k m²/rok. W korporacyjnym krajobrazie rośnie też boom na centra danych: inwestycje skommitowane wynoszą $2,3T[28], a kolejne $3T są planowane[29], co przekłada się na presję na dostawy mocy elektrycznej i miejsca dla hyperscalerów.
W segmencie data center kluczowe role odgrywają platformy chmurowe i operatorzy infrastruktury. AWS, Azure i Google zwiększają zapotrzebowanie[41]; operatorzy tacy jak Equinix i Digital Realty konsolidują portfele[111]. Ograniczenia mocy (power constraints) stają się nowym wąskim gardłem[73], co wpływa na lokalizacje inwestycji i koszty budowy. W efekcie mniejsze centrum danych mają trudności z konkurowaniem, a procesy rozruchu nowych obiektów wydłużają się do 2–3 lat[27].
Implikacje dla Polski
Handel detaliczny przechodzi transformację, ale w segmencie luksusowym widoczne są silne wstrząsy. Portfele domów towarowych i duże sieci zmierzają do restrukturyzacji; Saks Fifth Avenue i JCPenney stały się symbolami problemu[33] — transakcja $947M na portfolio JCPenney nie doszła do skutku[34], a 119 sklepów pozostało bez nabywcy[35]. W konsekwencji właściciele centrów komercyjnych renegocjują czynsze[36], a miasta i deweloperzy rozważają adaptive reuse na mieszkania[10] lub funkcje mixed‑use.
W Polsce segment mieszkaniowy wykazuje oznaki ożywienia: sprzedaż na rynku pierwotnym ma wzrosnąć o +10–15% w 2026 roku[30], a ceny mieszkań przewidywane są na poziomie +2–3%[31], z korelacją do tempa inflacji. Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zapowiada obniżki stóp od kwietnia, co poprawi dostępność kredytów. Jednocześnie deweloperzy napotkają tzw. permit paralysis — spowolnienie procedur wydawania pozwoleń w pierwszej połowie 2026, co może ograniczyć podaż w latach następnych.
Trzy zmiany o charakterze systemowym wymagają uwagi inwestorów: ryzyko refinansowania z masą wygasających zadłużeń, wejście unijnej regulacji najmu krótkoterminowego (STR) i likwidacja szarej strefy od 20 maja 2026[9], oraz obowiązkowe standardy środowiskowe BREEAM V7 od 27 stycznia 2026[103], które staną się warunkiem dostępu do finansowania. Dla posiadaczy quality assets 2026 zapowiada się jako rok selektywnego deploymentu; właściciele legacy stock muszą przygotować plany konwersji lub repricingu[67].
Źródła
- [1] globalcapital.com
- [4] ebgtx.com
- [5] blog.firstam.com
- [6] commercialedge.com
- [7] axiimmo.com
- [8] ceo.com.pl
- [9] cnbc.com
- [10] content.knightfrank.com
- [27] deloitte.com
- [28] apollo.com
- [29] franklintempleton.lu
- [30] forsal.pl
- [31] money.pl
- [33] thestreet.com
- [34] costar.com
- [35] bisnow.com
- [36] finance.yahoo.com
- [39] maersk.com
- [40] maersk.com
- [41] cushmanwakefield.com
- [67] blackstone.com
- [73] wsj.com
- [103] fortune.com
- [111] prologis.com
