Na kluczowych szlakach oceanicznych w pierwszym tygodniu lutego stawki spadły do poziomów bliskich progu rentowności armatorów[1]. Na trasie Azja–zachodnie wybrzeże USA było to 1 450–1 800 USD/FEU, przy czym Freightos Baltic Index zanotował spadek o 10% do 2 418 USD/FEU[2]. Kierunek Azja–wschodnie wybrzeże USA wyceniano na ok. 3 850 USD/FEU (spadek o 5% tydzień do tygodnia), a Azja–Europa Północna na ok. 2 600 USD/FEU wobec 3 000 USD w styczniu. Trasa Azja–Morze Śródziemne utrzymywała się w okolicach 3 800 USD/FEU. Równolegle fracht lotniczy Chiny–USA podrożał do 6,74 USD/kg (+8%), podczas gdy relacja Chiny–Europa spadła do 3,44 USD/kg (−4%). Najwięksi przewoźnicy – Maersk, CMA CGM, Hapag-Lloyd i ONE – wycofali się z planowanych podwyżek stawek, a spółka C. H. Robinson sygnalizuje zmiany w konfiguracji serwisów[3], które wpływają na dostępność miejsca i punktualność. Rynek ma pozostać niemal „martwy” do końca lutego z powodu zamkniętych fabryk w Azji, a kolejny wyraźny sygnał cenowy spodziewany jest pod koniec marca, co tworzy okno negocjacyjne dla polskich importerów przed sezonem kontraktowym.
Stawki morskie i powrót przez Suez
Jednocześnie trwa ostrożny powrót kontenerowców na trasę przez Kanał Sueski po dwuletniej przerwie wywołanej atakami w rejonie Morza Czerwonego. Maersk wysłał pierwszy statek przez ten akwen w grudniu 2025 r.[5], ale jeszcze nie zdecydował o pełnym przywróceniu sieci. CMA CGM od stycznia 2026 r. obsługuje regularne połączenia Indie–Morze Śródziemne[6] przez Suez i planuje pełny powrót w drugim kwartale 2026 r., a ONE uruchomił od 15 stycznia nową usługę między Morzem Czerwonym a Chinami. Skrócenie trasy z opływania Przylądka Dobrej Nadziei do przejścia przez Kanał Sueski redukuje czas rejsu Szanghaj–Rotterdam z 42–45 dni do około 30 dni. Pełna normalizacja, według władz Kanału Sueskiego, może uwolnić około 2 mln TEU pojemności i nawet 6% globalnej podaży kontenerowej, co przy już istniejącej nadpodaży grozi dalszym spadkiem stawek i możliwą kongestią w portach europejskich przy wcześniejszych zawinięciach statków.
USA–Indie: reset ceł i skutki dla rynku
Na froncie polityki handlowej przełomem jest porozumienie między Stanami Zjednoczonymi a Indiami, ogłoszone we wspólnym oświadczeniu Białego Domu 6 lutego i sankcjonowane przez prezydenta Donalda Trumpa w ramach Executive Order 14257[8]. Od 7 lutego cła na wiele indyjskich towarów wchodzących do USA spadły z karnych 50% do 18%[9], a na część produktów, w tym leki generyczne, kamienie szlachetne i wybrane części lotnicze, ustalono stawkę zerową. Rząd indyjski pod kierunkiem premiera Narendry Modiego, reprezentowany przez ministra handlu Piyusha Goyala, zobowiązał się do zakupów amerykańskiej energii, samolotów, technologii i węgla koksowego o wartości 500 mld USD w ciągu pięciu lat. Formalne podpisanie umowy ma nastąpić w marcu 2026 r.[12] Porozumienie przyspiesza przesuwanie globalnych łańcuchów dostaw z Chin do Indii w sektorach tekstylnym, farmaceutycznym i motoryzacyjnym, co może zmienić pozycję konkurencyjną polskich eksporterów na rynku amerykańskim.
Kolej w USA: blokada fuzji i rekordowy kontrakt
W USA kluczowym wydarzeniem na rynku kolejowym pozostaje wstrzymanie wartej około 85 mld USD fuzji Union Pacific i Norfolk Southern, która miała stworzyć pierwszą transkontynentalną kolej towarową z siecią ponad 50 000 mil linii w 43 stanach. Surface Transportation Board odrzucił w styczniu 2026 r. wniosek jako niekompletny[13] z powodu braku danych o konsekwencjach dla konkurencji. Transakcja, wyceniająca akcje Norfolk Southern na 320 USD i zakładająca roczne synergie na poziomie 2,75 mld USD, może zostać domknięta po 2027 r., jeśli spółki zgodzą się na dodatkowe koncesje, m.in. w zakresie praw dostępu do torów. Równolegle Union Pacific pod kierownictwem Jima Veny zawarł z firmą Wabtec, zarządzaną przez Rafaela Santanę, kontrakt na modernizację lokomotyw AC4400 o wartości 1,2 mld USD, obejmujący 1 700 jednostek od 2027 r., co stanowi największą tego typu inwestycję w historii branży.[16]
Zima, strajki i zakłócenia w Europie
Europa zmaga się z zimową falą zakłóceń. W portach od Rotterdamu po Gdańsk place składowe zbliżają się do maksymalnego zapełnienia – w Rotterdamie terminal MVII działa na granicy możliwości[19], a w chińskim Ningbo (MSICT) wykorzystanie placu sięga 90%[21], z opóźnieniami powyżej średniej portowej. W Gdańsku DCT skrócił okno operacyjne z 7 do 5 dni przed zawinięciem statku, a zamarzający sprzęt, ograniczona liczba slotów dla ciężarówek i opóźnione pociągi dodatkowo obniżają przepustowość. W Hamburgu wolniejsza praca wynika z dużej gęstości składowania i spadku produktywności dźwigów. W innych portach światowych czas oczekiwania dochodzi do 5,44 dnia w Surabai i 5,08 dnia w Mombasie, a w Montrealu średni czas postoju na kolei sięga 7 dni. Maersk opisuje sytuację jako zakłócenia o skali całej branży. Równolegle we Włoszech, gdzie od 6 lutego trwają Zimowe Igrzyska Olimpijskie Milano–Cortina 2026, zapowiedziano 26 strajków transportowych[23], w tym obejmują one m.in. 24-godzinny strajk portów i pracowników autostrad 6 lutego, strajk ITA Airways 16 lutego z ryzykiem zakłóceń dla 314 lotów i nawet 27 tys. pasażerów, ogólnokrajowy protest komunikacji miejskiej 25 lutego oraz strajk maszynistów grupy Ferrovie dello Stato w dniach 27–28 lutego. Wicepremier Matteo Salvini zapowiada zaostrzenie sankcji za nieprzestrzeganie zasad strajkowych, a logistyka olimpijska oparta na sieci Trenitalia staje przed poważnym testem.
Polska przyspiesza z inwestycjami i regulacjami
Na tle globalnych zawirowań Polska wchodzi w rok rekordowych nakładów na infrastrukturę transportową[37]. Według zapowiedzi ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka łączne wydatki na ten sektor w 2026 r. sięgną około 100 mld PLN[31], z czego jedną trzecią sfinansuje budżet państwa, a resztę Krajowy Fundusz Drogowy i środki z Krajowego Planu Odbudowy. Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe, której wiceprezesem jest Marcin Mochocki, planuje obrót na poziomie 18–19 mld PLN. Spółka Centralny Port Komunikacyjny, kierowana przez Filipa Czernickiego, zamierza w 2026 r. ogłosić przetargi o łącznej wartości około 40 mld PLN (9 mld EUR), w tym 7 mld PLN w pierwszym kwartale, 20 drugim, 3 trzecim i 10 czwartym. Projekt terminala pasażerskiego CPK autorstwa biura Foster + Partners przewiduje powierzchnię 450 000 m² i przepustowość 34 mln pasażerów rocznie[34] w pierwszej fazie, z rozpoczęciem robót fundamentowych w 2026 r. i otwarciem w 2032 r. Wśród kluczowych projektów kolejowych znajdują się linia dużych prędkości Warszawa–Łódź z tunelem 4,6 km pod Łodzią (budowa w latach 2026–2029), 9‑kilometrowy tunel pod warszawskimi Odolanami do 2032 r. oraz linia „Y” o długości 480 km i szacunkowym koszcie 80 mld PLN. Na drogach planowana jest m.in. trasa S10 Szczecin–Wałcz o długości 100 km oraz zachodnia obwodnica Szczecina z 5‑kilometrowym tunelem pod Odrą do 2032 r., a na północy przebudowa linii kolejowej 201** Bydgoszcz–Trójmiasto na dwutorową z elektryfikacją. Cały sektor infrastruktury transportowej może urosnąć o 5,2% w 2026 r.[36], jednak realizacja tych planów wymaga dotrzymania sierpniowego terminu wykorzystania środków z unijnego Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności, pod rygorem utraty części funduszy kolejowych.
Źródła
- [1] freightright.com
- [2] freightos.com
- [3] chrobinson.com
- [5] gocubic.io
- [6] maritimeanalytica.com
- [8] indiatoday.in
- [9] india-briefing.com
- [12] whitehouse.gov
- [13] markets.financialcontent.com
- [16] transportationtodaynews.com
- [19] blogs.tradlinx.com
- [21] mykn.kuehne-nagel.com
- [23] visahq.com
- [31] warsawpoint.com
- [34] airportindustry-news.com
- [36] x.com
- [37] railtarget.eu
Powiązane wpisy:
- 3,98 mld EUR transakcji w Polsce, silna logistyka i przebudzenie finansowania CRE po globalnych ruchach
- Emerytury, ubezpieczenia i stopy procentowe w 2026 roku: co czeka seniorów w Polsce i USA
- Ormuz, Rotterdam i fuzja Union Pacific–Norfolk Southern: tydzień przełomowych wstrząsów w transporcie
- Bliski Wschód, droższe paliwo i strajki w Europie dezorganizują transport i logistykę
