Dziś obchodzimy: Międzynarodowy Dzień Romów

CBAM, cięcie CSRD i pakiet antyblackoutowy. Tydzień, który zmienia krajobraz ESG

Od 1 stycznia 2026 r. unijny mechanizm dostosowywania cen na granicach z tytułu emisji CO₂ (CBAM) wchodzi[1] w fazę definitywną. Importerzy stali, aluminium, cementu, nawozów, energii elektrycznej i wodoru do Unii Europejskiej muszą rejestrować się jako upoważnieni deklaranci CBAM[2]docelowo kupować certyfikaty powiązane z tygodniową średnią ceną uprawnień EU ETS[3], która na początku lutego wynosiła około 79–84 EUR/t CO₂[4]. Pierwszą roczną deklarację importerzy złożą do 30 września 2027 r.[5] za rok 2026, a wnioski o status deklaranta mogą skorzystać z okresu przejściowego[6], jeśli trafią do administracji celnych do 31 marca 2026 r.[7]. Brak sfinalizowanych benchmarków CBAM utrzymuje jednak wysoki poziom niepewności[8] po stronie rynku i podsyca dyskusję o rozszerzeniu mechanizmu na kolejne, przetworzone produkty[9].

CBAM z realnymi kosztami i cięciem CSRD

Równolegle instytucje unijne domykają pakiet deregulacyjny Omnibus I[10], który radykalnie ogranicza zakres dyrektywy CSRD. Po porozumieniu osiągniętym 9 grudnia 2025 r. obejmie wyłącznie podmioty przekraczające jednocześnie 1 000 pracowników[11] oraz 450 mln EUR rocznego obrotu netto. Komisja Europejska szacuje oszczędności przedsiębiorstw na 4,4 mld EUR rocznie[12], a liczba objętych firm spada o około 80%[13]. EFRAG zredukował obowiązkowe punkty danych w standardach ESRS o 61%[14], usunął wskaźniki opcjonalne i zrezygnował z sektorowych standardów[15]. Fala tzw. Wave 2 została odroczona o dwa lata (raportowanie od roku obrotowego 2027)[16], a dyrektywa CSDDD obejmie tylko największe grupy[17] – powyżej 5 000 pracowników i 1,5 mld EUR obrotu, ze stosowaniem od 26 lipca 2029 r. Państwa członkowskie zyskają przy tym możliwość zwolnienia części firm Wave 1[18] poniżej nowych progów z raportowania już za rok 2026.

Drożejący CO₂ i ryzyko surowcowe UE

Na rynku uprawnień do emisji EU ETS rośnie presja cenowa. intraday kontrakt na EUA sięgnął 93,80 EUR/t[19], zanim spadł do 78,86 EUR/t 10 lutego[20]. Konsensus dziesięciu analityków ankietowanych przez agencję Reuters wskazuje[21], a prognozy serwisu Montel mówią o 92 EUR/t[22]. wolumen aukcji EUA w 2026 r. będzie niższy o 25–30% rok do roku[23]; wdrażaniem CBAM napędza strukturalny niedobór uprawnień[24]. Rynek zakłada, że cena tony CO₂ może sięgnąć około 126 EUR/t[25], a już uruchomił 3,5 mld USD na złagodzenie skutków[26] wejścia w życie systemu ETS2 dla transportu i budynków, planowanego na lata 2027–2028.

Strategiczne ryzyka pojawiają się także w obszarze surowców krytycznych[27]. Europejski Trybunał Obrachunkowy w specjalnym raporcie z 4 lutego 2026 r. ocenia[28], że Unia Europejska nie zrealizuje do 2030 r. celów ustawy[29]. Chiny kontrolują około 60% światowej produkcji surowców krytycznych[30] i 90% mocy rafinacyjnych. Dla 10 kluczowych materiałów transformacji energetycznej w UE nie istnieje praktycznie żaden recykling[31], a analizowanych surowców osiąga współczynnik recyklingu zaledwie 1–5%[32]. przekraczają limit 65% importu z jednego kraju[33] na etapie przetwarzania. Trybunał zaleca wprowadzenie wiążących celów recyklingu dla poszczególnych surowców[34], a Komisja Europejska zapowiada powołanie Europejskiego Centrum Surowcowego[35] do zarządzania zapasami i ograniczania ryzyka.

Polski pakiet antyblackoutowy i słabsze sygnały

Na poziomie krajowym kluczową decyzję podjęła Rada Ministrów[36]. 7 stycznia 2026 r. przyjęła projekt nowelizacji Prawa energetycznego (UC84)[37], stanowiący trzon pakietu antyblackoutowego. To największa od lat reforma zasad przyłączania źródeł do sieci i bezpośrednia odpowiedź na iberyjski blackout z kwietnia 2025 r., który dotknął około 55 mln ludzi[38]wygenerował straty rzędu 4,5 mld EUR[39]. Zgodnie z aktualizacją Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu ma wzrosnąć do 51,6–53,2% w 2030 r.[40] wobec około 30% w 2024 r. Moc zainstalowana fotowoltaiki ma sięgnąć 32,4 GW[41], krajowe magazyny energii dysponują około 8 GWh pojemności[42] i 2 GW mocy. wprowadza elastyczne umowy przyłączeniowe[43]co może odblokować falę inwestycji w OZE i magazyny energii[44], jednocześnie jednocześnie likwidując zjawisko spekulacyjnego blokowania mocy przyłączeniowych[45] sygnalizowane od lat przez branżę i organizacje przedsiębiorców, w tym Konfederację Lewiatan[46]. Eksperci wskażują jednak na brak kompleksowych rozwiązań dla rynku mocy magazynów energii[47].

Na tle zmian regulacyjnych narastają sygnały pogłębiającego się kryzysu klimatycznego[48] i przesuwania ciężaru polityki klimatycznej na koszty adaptacji. C3S/Copernicus odnotował styczeń 2026 r. jako piąty najcieplejszy[49] w historii pomiarów, ze średnią globalną temperaturą 12,95°C, czyli o 1,47°C powyżej poziomu przedprzemysłowego. Jednocześnie Europa przeżyła najzimniejszy styczeń od 2010 r.[50], podczas gdy półkula południowa mierzyła się z rekordowymi upałami i pożarami[51]. gdzie w miejscowości Ceduna zanotowano 49,5°C[52]. Ubezpieczyciele raportują gwałtowny wzrost szkód i składek[53], a stosowane dziś modele ekonomiczne systematycznie zaniżają realne ryzyko klimatyczne[54]. co ma bezpośrednie konsekwencje dla decyzji regulatorów finansowych i funduszy emerytalnych[55]. Europejski Bank Inwestycyjny wzmacnia finansowanie osłonowe przed ETS2[56], a Komisja Europejska rozwija transgraniczne projekty OZE[57]. Wszystkie te elementy składają się na obraz roku 2026 jako okresu przejściowego[58]: łagodzenia i przesuwania wymogów raportowych z jednej strony, oraz zaostrzania realiów klimatycznych i kosztów transformacji z drugiej.


Powiązane wpisy:

Udostępnij: