DR Konga szczepi 62 mln dzieci przeciw odrze i różyczce

Demokratyczna Republika Konga rozpoczęła największą w historii kampanię szczepień, by ochronić 62 mln dzieci przed odrą i różyczką. Nowa strategia, wspierana przez WHO i UNICEF, ma powstrzymać śmiertelne epidemie oraz ograniczyć liczbę przypadków Wrodzonego Zespołu Różyczkowego.

Close-up of a child drinking water from a faucet in Mwanza, Tanzania.

Rząd Demokratycznej Republiki Konga uruchomił największą w swojej historii akcję szczepień. W siedmiu prowincjach kraju pracownicy służby zdrowia rozpoczęli podawanie szczepionki skojarzonej przeciw odrze i różyczce, obejmując dzieci i młodzież od 6 miesięcy do 14 lat. W sumie akcja ma objąć 62 miliony osób. Powód? Odra i różyczka nadal wywołują w kraju śmiertelne epidemie, zagrażając ponad 7 milionom najmłodszych. Szczepienia prowadzone są w punktach stałych, mobilnych i terenowych, by dotrzeć nawet do dzieci z odległych regionów pogrążonych w konfliktach [1][2][3].

Jak wygląda nowa strategia szczepień w DRK

Wprowadzenie szczepionki skojarzonej oznacza koniec stosowania wyłącznie preparatu przeciw odrze. Minister Zdrowia, dr Roger Kamba, podkreśla, że zmiana strategii to przełom w walce z chorobami zakaźnymi. „Szczepionki są bezpieczne, skuteczne i ratują życie. Proszę rodziców i liderów społeczności, by nikt nie pozostał pominięty” – apeluje. Pierwszy etap potrwa do 1 grudnia i obejmie prowincje Haut-Katanga, Haut-Lomami, Lualaba, Tanganyika, Bas-Uele, Haut-Uele i Ituri.

Dlaczego kampania jest tak pilna

Skala zagrożenia nie jest abstrakcyjna. W 2023 roku odnotowano ponad 300 tysięcy przypadków odry i niemal 6 tysięcy zgonów. Rutynowe szczepienia nie nadążają za potrzebami – wskaźniki są poniżej celów wyznaczonych przez WHO, co sprawia, że miliony dzieci wciąż są narażone na choroby, którym można zapobiec. Do walki z epidemią włączyły się Gavi, the Vaccine AllianceFundacja GatesaUNICEF i Centra Kontroli Chorób USA. Kraj podzielił kampanię na etapy, aby lepiej zarządzać logistyką w państwie z rozległymi terenami i słabą infrastrukturą [1][2][4].

Rząd stawia nie tylko na dostępność szczepionek, ale także na walkę z dezinformacją. Lokalne zespoły prowadzą akcje informacyjne, by przekonać rodziców i opiekunów do szczepień. Dr Mohamed Janabi z WHO określa działania jako „ważny krok dla zdrowia dzieci”. Oczekuje się, że wprowadzenie szczepionki skojarzonej ograniczy także liczbę przypadków Wrodzonego Zespołu Różyczkowego i pozwoli w przyszłości wyeliminować obie choroby z DRK [3][5][6].

Udostępnij: