Forum Gubernatorów Północy Nigerii, reprezentujące regiony dotknięte najwyższym wskaźnikiem niedożywienia w kraju, ogłosiło we wtorek w Kadunie decyzję: inwestycje w pierwsze 2000 dni życia dziecka stają się priorytetem.
W spotkaniu 2-3 grudnia 2024 roku wzięli udział przedstawiciele Banku Światowego. Celem jest zatrzymanie rosnącego kryzysu rozwoju dzieciństwa. Gubernatorzy nie mają złudzeń – bez radykalnych działań region straci kolejne pokolenie. Jak? Poprzez wdrażanie polityk i programów skupionych na zdrowiu, żywieniu, edukacji i ochronie socjalnej, opartych na lokalnych potrzebach i dowodach naukowych [1][2][3][4].
Dlaczego rynek się myli: dzieciństwo jako inwestycja
Wskaźniki nie pozostawiają marginesu na optymizm: w 2024 roku aż 40% nigeryjskich dzieci cierpi na zahamowanie wzrostu – to więcej niż 37% w 2018 roku. Eksperci alarmują, że pierwsze 2000 dni życia – od poczęcia do piątych urodzin – to okres, gdy mózg, odporność i zdolności poznawcze rozwijają się najszybciej. „Inwestowanie w ten czas nie dotyczy tylko jednostki. To strategia dla całego społeczeństwa i gospodarki” – podkreśliła dr Ritgak Tilley-Gyado z Banku Światowego [3][5].
Presja demograficzna i realne konsekwencje zaniedbań
Dr Mathew Verghis, dyrektor krajowy Banku Światowego, podkreślił odpowiedzialność stanów: „Rządy lokalne muszą wypracować własne, zintegrowane podejścia”. Chodzi o współpracę sektorów zdrowia, edukacji, wody i ochrony socjalnej. Przewodniczący forum, gubernator Inuwa Yahaya ze stanu Gombe, nie owijał w bawełnę: inwestycje w dzieciństwo to warunek stabilności regionu. Umar Namadi (Jigawa) wskazał na powiązania ubóstwa z wynikami rozwojowymi dzieci, a Umaru Bago (Niger) akcentował znaczenie lokalnie wzbogacanej żywności. Dauda Lawal (Zamfara) mówił o szansie na rzeczywistą zmianę dzięki odważnym decyzjom [1][2][3][4].
Za koordynację odpowiada Podstawowa Grupa Robocza ds. Rozwoju Kapitału Ludzkiego, działająca przy Narodowej Radzie Gospodarczej pod egidą wiceprezydenta Kashima Shettima. Konsultacje z ekspertami mają doprowadzić do stworzenia jednolitej, dostosowanej do potrzeb regionów platformy rozwoju wczesnego dzieciństwa. Skutki zaniedbań? Słaba siła robocza, utracone szanse, pogłębiająca się bieda. Czy północna Nigeria wytrzyma jeszcze jedną dekadę bez tych inwestycji? [2][3][4][5]
