Mongolia walczy z desertyfikacją sadząc miliardy drzew – jak nomadzi adaptują się do zmian klimatycznych w Azji Środkowej
28 lutego 2024 roku Mongolia rozpoczęła jeden z największych na świecie projektów zalesiania, mający na celu powstrzymanie postępującej desertyfikacji. Tereny Mongolii, sięgające niemal dwóch milionów kilometrów kwadratowych, zmagają się z dramatycznym ubytkiem roślinności i erozją gleby, które zagrażają tradycyjnemu, koczowniczemu stylowi życia jej mieszkańców. Inicjatywa, koordynowana przez rząd i organizacje pozarządowe, zakłada posadzenie ponad dwóch miliardów drzew w ciągu najbliższych pięciu lat.
Zmiany klimatyczne oraz nadmierne wypasanie zwierząt gospodarskich przyspieszyły pustynnienie Mongolii. W efekcie, stepowe pastwiska zamieniają się w bezwodne wydmy, a temperatury rosną w tempie dwukrotnie wyższym niż średnia globalna. Projekt zalesiania ma nie tylko odbudować ekosystem, ale także stworzyć naturalną barierę chroniącą przed burzami piaskowymi, które coraz częściej nawiedzają stolicę kraju, Ułan Bator, oraz sąsiednie regiony.
W ramach projektu sadzenia drzew Mongolczycy wykorzystują zarówno rodzimą roślinność, jak i odmiany przystosowane do surowych warunków klimatycznych. Dążą do odbudowy lasów modrzewiowych i sosnowych, które dawniej pokrywały znaczną część kraju. Prace prowadzone są zarówno mechanicznie, za pomocą nowoczesnych maszyn do sadzenia, jak i tradycyjnie, przez lokalne społeczności. Wiele nomadów, którzy tracą dostęp do pastwisk, znalazło zatrudnienie przy pielęgnacji sadzonek i ochronie młodych drzew przed zwierzętami i wiatrem.
Na przestrzeni ostatnich dwóch dekad Mongolia straciła aż 8% swojej roślinności na rzecz pustyni Gobi, która rozszerza się w niepokojącym tempie. W roku 2023 rząd tego kraju przeznaczył prawie 200 milionów dolarów na program przeciwdziałania pustynnieniu, co stanowi jedną z największych inwestycji w ochronę środowiska w historii Mongolii. Według oficjalnych danych, w pierwszym kwartale 2024 zasadzono już ponad 400 milionów drzew.
Kluczową rolę w tym procesie odgrywają również lokalni nomadzi, którzy od lat walczą z widmem utraty tradycyjnych terenów wypasowych. Wielu z nich adaptuje swoje życie do nowych realiów, łącząc tradycję z nowoczesnymi metodami przetrwania. Przykładem jest Ajdin, koczownik z regionu Dornod, który oprócz hodowli koni i owiec, zaangażował się w ochronę młodych sadzonek. „Ziemia, którą kochaliśmy od pokoleń, zmienia się. Musimy działać razem, by móc dalej żyć na tych stepach” – mówi.
Mongolia nie jest jedynym krajem Azji Środkowej, który zmaga się z pustynnieniem, ale jej działania wyróżniają się skalą i determinacją. Sąsiadujące państwa, takie jak Kazachstan czy Uzbekistan, coraz częściej podążają podobną drogą, ale projekt mongolski jest jednym z najbardziej ambitnych i kompleksowych. Działania te wpisują się w globalne trendy ESG (Environmental, Social, Governance), pokazując, jak można łączyć ochronę środowiska z potrzebami lokalnych społeczności.
Eksperci z organizacji międzynarodowych podkreślają, że sukces mongolskiego projektu może stać się modelem dla innych krajów borykających się z erozją i degradacją ziemi. Planowane są międzynarodowe konferencje, podczas których Mongolia podzieli się swoimi doświadczeniami. Władze zapowiedziały, że dalsze działania będą obejmowały nie tylko zalesianie, ale również edukację ekologiczną oraz rozwój technologii rolniczych dostosowanych do ekstremalnych warunków klimatycznych.
W najbliższych miesiącach skupią się na monitoringu efektów nasadzeń oraz na rozbudowie infrastruktury wspierającej lokalne społeczności. Rząd planuje także rozszerzyć współpracę z chińskimi specjalistami od walki z pustynnieniem, co może znacznie zwiększyć efektywność działań. Mongolskie nomady, którzy dawniej byli postrzegani jako przeszkoda w rozwoju gospodarczym, teraz stają się ambasadorami zmian i strażnikami nowej zielonej Mongolii.
!Nomadzi w Mongolii podczas prac zalesieniowych w stepie
Wiele wskazuje na to, że po latach zaniedbań Mongolia nie tylko zatrzyma pustynnienie, ale może odwrócić ten proces. To nie tylko kwestia ochrony przyrody, ale też przetrwania unikalnej kultury koczowników, których życie od wieków jest ściśle związane z naturą. Ich adaptacja do nowych wyzwań klimatycznych to historia o odporności i mądrości, którą świat powinien poznać.
!Młode drzewka w mongolskim stepie, które mają zatrzymać piaski pustyni
Mongolia pokazuje, że nawet w najbardziej surowych warunkach można podjąć walkę ze zmianami klimatu. Ich doświadczenia są cenną lekcją dla całego świata, szczególnie dla krajów rozwijających się, które stoją przed podobnymi wyzwaniami. Sadzenie miliardów drzew jest symbolem nadziei i świadectwem determinacji w czasie, gdy planeta potrzebuje konkretnych działań bardziej niż kiedykolwiek.
