ONZ: IoT potrzebuje etycznych ram i globalnej współpracy

Podczas Światowej Konwencji Internetu Rzeczy 2025 w Pekinie przedstawiciele ONZ i branży cyfrowej ostrzegli, że szybki wzrost IoT wymaga globalnych standardów etycznych. Bez nich korzyści z rozwoju technologii mogą trafić tylko do wybranych. Eksperci podkreślają konieczność współpracy międzynarodowej.

A black smart speaker resting on a light-colored wooden table in a cozy indoor setting.

Przedstawiciele ONZ i liderzy branży cyfrowej z 80 państw spotkali się w Pekinie podczas Światowej Konwencji Internetu Rzeczy 2025, która rozpoczęła się w piątek. Wydarzenie, prowadzone pod hasłem „Inteligentnie powiązana nowa gospodarka, inteligentne społeczeństwo w nowej erze”, skupiało się na szansach i zagrożeniach związanych z dynamicznym rozwojem IoT. Organizatorzy i eksperci przekonywali, że bez wspólnych standardów etycznych i międzynarodowej współpracy korzyści z tej technologii mogą ominąć część świata. Jak podkreślił Amandeep Singh Gill, Podsekretarz Generalny ONZ, technologie cyfrowe mają potencjał, by stać się „kluczowym silnikiem wzrostu gospodarczego i dobrobytu społecznego” [1].

Dlaczego rynek się myli: nie tylko liczby, lecz odpowiedzialność

Część rynku zachłystuje się liczbami. Według Torbjorna Fredrikssona z UN Trade and Development, w 2024 roku działało już 19 miliardów połączeń IoT. Prognozy? Do 2030 roku ta liczba ma się podwoić, a według Ericsson Mobility Report do 2031 roku tylko połączeń komórkowych IoT będzie 8 miliardów [3]. Z czego właściwie wynika ten wzrost? IoT oznacza codzienne urządzenia – od lodówek po maszyny przemysłowe – podpięte do sieci, które zbierają dane i komunikują się ze sobą, tworząc nową jakość w produkcji, rolnictwie, zdrowiu czy edukacji. Yu Lianghuan z Haier Smart Home AIoT nie ma wątpliwości: „IoT i inteligentne technologie napędzają ulepszenia we wszystkich sektorach” [2].

Rosnąca skala IoT i realne wyzwania etyczne

Ten optymizm nie jest jednak bezwarunkowy. Kathleen Kramer, prezes Instytutu Inżynierów Elektryków i Elektroników, widzi zagrożenia: rozdrobnienie norm, niewłaściwe wykorzystanie danych czy nierówny dostęp do technologii. Jej zdaniem, „gospodarka cyfrowa musi być nie tylko inteligentna. Musi być etyczna, odporna i powszechnie wzmacniająca” [1]. Podobny ton wybrzmiał w wypowiedzi He Xuminga z WIOTC„Powinniśmy wspierać multilateralizm i wzmacniać globalną współpracę, aby zbudować połączoną gospodarkę cyfrową – i dzielić się korzyściami ze wszystkimi” [3].

Podczas konwencji eksperci analizowali praktyczne zastosowania IoT w przemyśle, energetyce, inteligentnych pojazdach czy integracji AI i IoT. Sześć sesji pobocznych i trzy główne fora pokazały, że technologia już dziś przenika codzienność. Ale czy nadąża za nią etyka? To pytanie, które wisi nad Pekinem – i nad całą cyfrową przyszłością [4].

Udostępnij: