W Anglii szpitale przygotowują się do świątecznego szczytu; NHS England zgłosił średnio 3140 dziennych hospitalizacji[1] z powodu grypy w tygodniu kończącym się 12 grudnia, co oznacza wzrost o 18% w porównaniu z poprzednim tygodniem. Jednocześnie liczba zakażeń norowirusem w placówkach wzrosła do średnio 427 pacjentów dziennie[3]. Krajowy nadzór epidemiologiczny odnotował wskaźnik przyjęć do szpitala na poziomie około 10,3 na 100 000 osób[5], co przewyższa poziomy sprzed roku i zwiększa presję na oddziały ratunkowe.
Presja na szpitale
Równoległe czynniki potęgują sytuację. Zbieg gwałtownego wzrostu zachorowań z protestami lekarzy szpitalnych i rosnącym ruchem pacjentów wymusza uruchomienie dodatkowych łóżek interwencyjnych[7] oraz zaostrzenie zasad odwiedzin. Eksperci identyfikują dominującą linię wirusa A(H3N2) jako główny czynnik napędzający falę; niektórzy nazywają ją „supergrypą”, choć specjaliści chorób zakaźnych przypominają, że standardowe szczepionki i leki przeciwwirusowe nadal chronią[26] przed ciężkim przebiegiem choroby.
Sytuacja w Irlandii i Kanadzie
W Irlandii odpowiedzialna za opiekę zdrowotną Health Service Executive przewiduje, że liczba hospitalizacji osiągnie szczyt w tygodniu Bożego Narodzenia[11], z modelem zakładającym codziennie od 800 do 1100 pacjentów z grypą w szpitalach[12]. Na 16 grudnia w placówkach przebywało już 634 pacjentów z grypą; w sezonie odnotowano 62 przyjęcia na oddziały intensywnej terapii i 17 zgonów związanych z grypą. Szpital Uniwersytecki w Cork i inne szpitale opisują stały napływ chorych z wysoką gorączką, silnym kaszlem i dusznością, dlatego ograniczają odwiedziny, by chronić najbardziej narażonych pacjentów i personel.
Zalecenia i ochrona pacjentów
W Kanadzie wskaźniki dodatniości testów na grypę osiągnęły najwyższe poziomy od co najmniej trzech sezonów; krajowy odsetek pozytywnych wyników w tygodniu zakończonym 13 grudnia wyniósł 27,7%[13], a Public Health Ontario raportuje wskaźnik dodatniości na poziomie około 33,8%[14], sięgający ponad 70% w niektórych grupach wiekowych dzieci. W regionie Ottawy Ottawa Public Health potwierdził, że w pierwszej połowie grudnia z powodu powikłań pogrypowych zmarły 3 dzieci w wieku 5–9 lat[15], co spowodowało ponowne apele o szczepienia przed świątecznymi spotkaniami. CHEO odnotował ponad 300 dodatnich testów w pierwszych 10 dniach grudnia[18] wobec zaledwie 11 rok wcześniej.
W Stanach Zjednoczonych amerykański federalny nadzór epidemiologiczny, reprezentowany przez Centers for Disease Control and Prevention (CDC), wskazał na wzrost aktywności grypy na początku grudnia; skumulowany wskaźnik hospitalizacji wyniósł 6,9 na 100 000[20], a do połowy miesiąca zgłoszono ponad 3800 potwierdzonych hospitalizacji z powodu grypy[21]. Klinicyści w Massachusetts i Minnesocie informują o dużym udziale dzieci wśród pacjentów; Children’s Minnesota przywróciło obowiązek noszenia maseczek z powodu wzrostu przypadków wywołanych przez H3N2. Lekarze w placówkach od Bostonu po Toronto i Cork apelują: zaszczep się, zostań w domu, gdy jesteś chory, i szukaj pilnej pomocy tylko przy wyraźnych objawach zagrożenia, takich jak trudności z oddychaniem, odwodnienie czy dezorientacja.
