Tajwańskie Ministerstwo Spraw Gospodarczych ogłosiło 27 listopada 2024 roku start programu TEPP, którego celem jest umocnienie pozycji wyspy jako światowego centrum zrównoważonych tkanin wysokowydajnościowych. Miejsce? Tajpej. Powód? Chęć utrzymania przewagi w branży, gdzie Tajwan odpowiada już za ponad 70% globalnej produkcji tego typu materiałów. W jaki sposób? Prezentując kompletny, lokalny łańcuch dostaw – od polimeru po gotowy produkt – podczas pokazu mody RECODE 2050 na Targach Innowacyjnych Zastosowań Tekstylnych Taipei 2025. „Tajwan nie tylko goni świat, lecz wyznacza tempo” – komentują branżowi obserwatorzy[1][2][3].
Jak Tajwan zdobył 70% rynku wysokowydajnych tkanin
Tajwańskie firmy, takie jak Li Peng (Libolon), New Wide, SINGTEX czy SABRINA, pokazują, że pionowa integracja i własne technologie przekładają się na realną przewagę. Jedni przetwarzają odpady morskie na włókna, inni opracowują przędze z kawy lub tkaniny odporne na pękanie, które noszą reprezentanci narodowi podczas zawodów. Klucz? Wszystko powstaje na miejscu, a marki pokroju Nike, Adidas, Lululemon czy Under Armour wybierają Tajwan nie z sentymentu, lecz z powodu wymagań dotyczących śladu węglowego i identyfikowalności łańcucha dostaw. W 2024 roku 19 producentów i sześć marek projektowych zaprezentowało 48 stylizacji, udowadniając, że wyspa nie zamierza oddać pozycji lidera[1][2][3][5][7].
RECODE 2050: pokaz, który przyciągnął światowe marki
RECODE 2050 przyciągnął ponad 100 przedstawicieli światowych i lokalnych marek, kupców oraz mediów. Tajwańska Federacja Tekstylną już zapowiada kolejny międzynarodowy pokaz na 2026 rok. To nie przypadek – kompletność łańcucha dostaw i nacisk na cyrkularność sprawiają, że Tajwan staje się dla branży mody punktem odniesienia, a nie tylko dostawcą podzespołów. W tej grze liczą się liczby i fakty, nie deklaracje. Czy Europa i USA nadrobią dystans? Czas pokaże[2][3][8][1].
