USA wychodzą z Porozumienia Paryskiego, Europa zaostrza kurs klimatyczny

Administracja Donalda Trumpa formalnie wyprowadza USA z Porozumienia Paryskiego i kluczowych instytucji klimatycznych ONZ

Najważniejszym wydarzeniem początku 2026 roku jest formalne wyjście[1] Stanów Zjednoczonych z Porozumienia Paryskiego. Administracja Donalda Trumpa notyfikowała decyzję 27 stycznia 2025 roku[2] , a stanie się ona skuteczna 27 stycznia 2026 roku[3]USA opuszczają Międzynarodowy Panel ds. Zmian Klimatu (IPCC)[4] oraz USA opuszczają Ramową Konwencję Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu (UNFCCC). Największa gospodarka świata nie będzie brała udziału w tworzeniu nowych wkładów krajowych NDC[7] , globalnych raportów naukowych ani mechanizmów przejrzystości i finansowania klimatycznego.

USA odwracają się od współpracy klimatycznej

Wycofanie USA jest sygnałem powrotu do polityki energetycznej opartej na paliwach kopalnych[8] , którą Donald Trump zapowiadał już w kampanii[9]Administracja Trump–Rubio wznawia licencje na eksport LNG[10] , ogranicza rozwój morskich farm wiatrowych[11] oraz osłabia instytucje zajmujące się sprawiedliwością środowiskową[12]Agencja Ochrony Środowiska (EPA) pod kierownictwem Lee Zeldina przygotowuje uchylenie tzw. „endangerment finding”[13] . W praktyce może to oznaczać rozmontowanie większości dotychczasowych zasad klimatycznych w USA[14]. W pierwszej połowie 2026 roku mogą nastąpić szybkie zmiany legislacyjne.

Europa porządkuje regulacje ESG i handel emisyjnością

osłabienie multilateralnego systemu klimatycznego otwiera przestrzeń dla Unii Europejskiej i Chin[15] , które mogą przejąć polityczne przywództwo w negocjacjach klimatycznych[16]Brak spójnego udziału USA grozi jednak chaosem w międzynarodowym raportowaniu emisji[17] , utrudnia planowanie globalnych inwestycji niskoemisyjnych[18] i zwiększa ryzyko geopolityczne dla krajów rozwijających się[19]które dotąd liczyły na amerykańskie finansowanie projektów klimatycznych[20] . rośnie znaczenie narzędzi protekcjonizmu klimatycznego[21] takich jak mechanizmy handlowe i regulacje przeciw wylesianiu.

Unia Europejska sygnalizuje bardziej pragmatyczne, ale konsekwentne podejście do regulacji ESG[22]Europejska Grupa Doradcza ds. Sprawozdawczości Finansowej (EFRAG) przekazała w grudniu 2025 roku Komisji Europejskiej pakiet zmian do Europejskich Standardów Sprawozdawczości Zrównoważonego Rozwoju (ESRS)[23]Nowa wersja ogranicza liczbę obowiązkowych wskaźników aż o 61%[24]około 3 800 dużych polskich firm będzie musiało systematycznie raportować dane ESG[25] pod nadzorem instytucji nadzorczych.

Kryzys wodny i nowe ambicje po COP30

Komisja Europejska przesunęła o rok wejście w życie EU Deforestation Regulation (EUDR)[26]operatorów mają zacząć obowiązywać od 30 grudnia 2026 roku[27]Daje to sektorom handlu, drewna, oleju palmowego czy kakao dodatkowy czas na uporządkowanie łańcuchów dostaw[28]1 stycznia 2026 roku rozszerzył się zakres Carbon Border Adjustment Mechanism (CBAM)[29]mechanizm obejmuje teraz produkty przetworzone[30] . Według szacunków wpływ CBAM może podnieść ceny produktów końcowych o 2–5% w Unii[31] , generując dla budżetu UE 14–18 mld euro rocznie[32].

Environment Agency w Anglii ostrzega[33] , że większość regionów kraju doświadczy w 2026 roku warunków suszy[34] przy niższych opadach, co co może kosztować brytyjską gospodarkę 500 mln–1 mld funtów rocznie[35]Dar es Salaam boryka się z ostrym niedoborem wody[36] z rzeki Ruvu, Urugwaj prognozuje poniżej normalnych opadów w pierwszych miesiącach roku[37] , a Grecja zmaga się z powtarzającym się „huśtawkowym” wzorcem pogodowym[38]Kryzys wodny uderza w rolnictwo i energetykę wodną[39] i zwiększa ryzyko migracji wewnętrznych[40].

Polska przyspiesza transformację energetyczną

zaostrza się kurs po szczycie COP30[41] w brazylijskim Belém. Strony UNFCCC przyjęły tam tzw. Belém Package[42] , który zakłada potrojenie finansowania adaptacyjnego do 120 mld dolarów rocznie[43]Uzgodniono także mechanizm sprawiedliwej transformacji oraz plan działań do 2031 roku[44], lecz nie udało się wprowadzić wiążącego zobowiązania do globalnego odejścia od paliw kopalnych[45]pozostawia producentom węgla, ropy i gazu szeroką swobodę dalszego eksportu[46].

Polska przygotowuje największy program modernizacji energetyki po 1989 roku[47]zakłada redukcję emisji gazów cieplarnianych o 53,9% do 2030 roku[48]ma wzrosnąć do 51,8% w 2030 roku[49] udział OZE w produkcji energii elektrycznej, a elektrociepłownie węglowe mają zostać w dużej mierze wycofane do połowy następnej dekady[50]Całkowity koszt transformacji do 2030 roku oszacowano na około 1,1 bln złotych[51] , finansowanych z funduszy unijnych, budżetu krajowego i kapitału prywatnego[52]Dla krajowego biznesu oznacza to zarówno ogromny rynek dla inwestycji w OZE, sieci i magazyny energii[53]przyspieszoną restrukturyzację sektora węglowego[54] oraz gwałtowny wzrost znaczenia rzetelnego raportowania ESG[55].

Udostępnij: