Siódma sesja Zgromadzenia Środowiskowego Organizacji Narodów Zjednoczonych zakończyła się 12 grudnia w Nairobi. W trakcie spotkania 186 państw członkowskich przyjęło 11 rezolucji dotyczących globalnych wyzwań środowiskowych. Mimo to Stany Zjednoczone formalnie zdystansowały się od wszystkich rezultatów, argumentując, że zgromadzenie oddaliło się od swojego podstawowego mandatu.
Zgromadzenie, które jest najwyższym na świecie organem decyzyjnym w sprawach środowiskowych, zakończyło tydzień intensywnych negocjacji. W ich trakcie Chiny i Kenia wspólnie zaapelowały o stworzenie bardziej sprawiedliwego i równego systemu globalnego zarządzania środowiskowego. W wydarzeniu uczestniczyło ponad 6000 delegatów, którzy spotkali się w siedzibie Programu Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska pod hasłem „Promowanie zrównoważonych rozwiązań dla odpornej planety”.
W oficjalnym oświadczeniu Stany Zjednoczone poinformowały, że podjęły „przemyślaną decyzję o wycofaniu się z negocjacji dotyczących wszystkich rezolucji, decyzji UNEA oraz deklaracji ministerialnej”. USA zarzuciły negocjatorom wprowadzanie „kontrowersyjnych i nieistotnych” kwestii do rezolucji[1]. Krytykowały także promowanie w niektórych projektach „ideologii gender budzącej podziały, sprawiedliwości społecznej oraz teatralnych inicjatyw dotyczących zmiany klimatu”. Wycofanie się Stanów Zjednoczonych zostało ocenione przez dyplomatów jako krok wstecz dla globalnych ambicji klimatycznych. Szczególnie negatywnie oceniono tę decyzję w kontekście wyzwań wymagających międzynarodowej współpracy, takich jak zarządzanie substancjami chemicznymi czy finanse środowiskowe.
Pomimo podziałów, wiceminister ds. Ekologii i Środowiska Chin, GUO Fang, podczas wydarzenia towarzyszącego na wysokim szczeblu podkreśliła, że świat stoi w obliczu trzech powiązanych ze sobą wyzwań[3] : zmian klimatu, utraty różnorodności biologicznej oraz zanieczyszczenia środowiska. Określiła je mianem „potrójnego kryzysu planetarnego” i zaznaczyła, że „wspólne działanie to nasz jedyny realny wybór”
Kenijski wysłannik ds. zmian klimatu, Ali Mohamed, zaprezentował Afrykę nie tylko jako ofiarę skutków zmian klimatu, ale również jako źródło rozwiązań[5].. Podkreślił zobowiązanie Kenii do redukcji emisji o około 35 procent w kolejnym planie działań klimatycznych. Wysłał także sygnał zaniepokojenia dotyczący „fragmentacji” w globalnym zarządzaniu środowiskiem, apelując o silniejsze wsparcie dla Programu Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska
Podczas sesji przyjęto rezolucje dotyczące ochrony raf koralowych, zarządzania pożarami, kontroli minerałów i metali, ochrony lodowców oraz zrównoważoności środowiskowej systemów sztucznej inteligencji[6]. Ponadto zatwierdzono Średnioterminową Strategię UNEP na kolejne cztery lata oraz przyjęto deklarację ministerialną zobowiązującą do wielostronnych działań na rzecz ochrony środowiska
