Dziś jest Twój dzień

USA luzują kontrolę emisji CO₂, UE zaostrza narzędzia klimatyczne, Polska przyspiesza w OZE

Agencja Environmental Protection Agency (EPA) opublikowała 12 lutego 2026 r.[2] finalną regulację, która uchyla tzw. Endangerment Finding z 2009 r.[1] dla gazów cieplarnianych emitowanych przez pojazdy. Dokument kwestionuje interpretację, że ustawa Clean Air Act daje EPA podstawę[3] do regulowania emisji CO₂ z nowych samochodów i ciężarówek bez wyraźnego mandatu Kongresu. Reguła dotyczy wyłącznie gazów cieplarnianych i nie zmienia norm[22] dla takich zanieczyszczeń jak NOx czy pyły zawieszone. Wejdzie w życie w ciągu 60 dni od publikacji w Federal Register, a przeciwko niej zapowiedziano już pozwy koalicji stanów, organizacji pozarządowych i części przemysłu motoryzacyjnego, w tym stojącej za najbardziej ambitnymi normami emisyjnymi Kalifornii. Decyzja zwiększa niepewność prawną wokół długoterminowej dekarbonizacji transportu w USA i może osłabić presję na ograniczanie emisji w globalnych łańcuchach dostaw automotive, także istotnych dla Polski.

USA wycofują podstawę regulacji emisji

W Unii Europejskiej zespół ekonomistów Europejskiego Banku Centralnego (ECB) ostro skrytykował projekt[4] uproszczonych standardów raportowania zrównoważonego rozwoju Omnibus ESRS przygotowywanych przez Komisję Europejską i EFRAG. W opinii banku redukcja liczby wskaźników grozi znacznym pogorszeniem jakości[6] i porównywalności danych ESG, kluczowych dla oceny ryzyka klimatycznego w systemie finansowym. ECB ostrzega przed systemowymi kosztami[16] w postaci gorszej wyceny ryzyk i błędnej alokacji kapitału, a część inwestorów i organizacji pozarządowych domaga się utrzymania bardziej szczegółowych wymogów. Dla polskich spółek oznacza to ryzyko częstych korekt ESRS i konieczność szybkiej aktualizacji procesów raportowych, niezależnie od kierunku kompromisu.

Napięcia wokół unijnego raportowania ESG

Równolegle Europejski Urząd Nadzoru Bankowego (EBA) prowadzi konsultacje nad zmianą wytycznych[7] dotyczących bufora ryzyka systemowego SyRB, aby umożliwić jego celowe stosowanie wobec ekspozycji obarczonych ryzykiem klimatycznym. przewidziane w CRD VI ma pozwolić krajowym organom makroostrożnościowym[11] na nakładanie dodatkowych wymogów kapitałowych z wykorzystaniem bardziej szczegółowych klasyfikacji sektorowych NACE i podziałów geograficznych. Badania EBC i EBA wskazują, że kalibracja klimatycznego SyRB mogłaby zmobilizować około 51 mld euro[12] dodatkowego kapitału w strefie euro. Konsultacje potrwają do 30 kwietnia 2026 r.[8], a potencjalne wdrożenie bufora w Polsce może podnieść koszt kapitału dla górnictwa węgla, wysokoemisyjnej energetyki i części rynku nieruchomości.

Nowe narzędzia finansowe i przemysłowe UE

Komisja Europejska finalizuje też projekt Industrial Accelerator Act[14] którego publikacja jest planowana na 25–26 lutego 2026 r. Ustawa ma wprowadzić minimalne progi udziału produkcji „EU‑made”[17] oraz wymogi niskoemisyjności dla kluczowych technologii, takich jak źródła odnawialne, baterie, pojazdy elektryczne, kable i wodór, jeżeli korzystają one z zamówień publicznych lub subsydiów. W przypadku zamówień na pojazdy elektryczne projekt przewiduje obowiązek montażu w Unii[18] i co najmniej 70% wartości komponentów (bez baterii) wytworzonej w UE, a dla aluminium objętego wsparciem – co najmniej 25% produktów o niskim śladzie węglowym wyprodukowanych w Europie. Dla betonu próg wyniesie 5%. Regulacja ma także obejmować zagraniczne inwestycje o wartości powyżej 100 mln euro w sektorach strategicznych, zwłaszcza gdy kraj inwestora dysponuje co najmniej 40% globalnych mocy produkcyjnych w danej technologii. Dla Polski może to oznaczać wzmocnienie pozycji producentów kabli, konstrukcji stalowych i komponentów do turbin czy baterii, ale także wzrost kosztów części projektów infrastrukturalnych.

Filipiny i Polska przyspieszają w OZE

Na Filipinach Department of Energy (DOE) ogłosił 10‑letni program aukcji Green Energy Auction[19] który ma dostarczyć co najmniej 25 GW nowych mocy OZE do 2035 r. Mechanizm obejmie coroczne aukcje dla wiatru[29], naziemnych i pływających instalacji fotowoltaicznych, systemów PV z magazynami energii, biomasy, geotermii i hydro, opartych na 20‑letnich kontraktach z gwarantowaną ceną. W zakończonej w listopadzie 2025 r. rundzie GEA‑4 przyznano już 10,2 GW mocy, w tym 4,1 GW PV naziemnej, 2,3 GW PV pływającej, 2,2 GW wiatru i 1 GW magazynów. Program ma pomóc w osiągnięciu celów udziału OZE na poziomie 35%[23] miksu do 2030 r. i 50% do 2040 r., zmniejszyć import paliw kopalnych i przyciągnąć inwestorów zagranicznych. Dla firm z Polski i Unii to szansa na kontrakty EPC, dostawy turbin, paneli i magazynów oraz doradztwo aukcyjne.

Rosnące ryzyka fizyczne i surowcowe

W Polsce Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało[42], że na koniec 2025 r. odnawialne źródła energii stanowiły 50,04% mocy zainstalowanej w krajowym systemie[32], a udział OZE w rocznej produkcji energii elektrycznej po raz pierwszy przekroczył 30%. Dominują energetyka słoneczna i wiatr na lądzie, a skala inwestycji przyciąga finansowanie zagranicznych banków. Norddeutsche Landesbank (NORD/LB) udzielił kredytu w wysokości 32,5 mln euro[45] na portfel 32 farm fotowoltaicznych o łącznej mocy około 59 MWp, rozwijanych przez Sun Investment Group. Projekty mają produkować około 59 GWh energii rocznie[43], co odpowiada zapotrzebowaniu około 17 tys. gospodarstw domowych, i częściowo korzystają z 15‑letnich kontraktów różnicowych, a częściowo z modeli rynkowych i umów cPPA. Równocześnie pożar traw Ranger Road Fire spalił około 145 tys. akrów[30] i doprowadził do ewakuacji miejscowości, pokazuje narastające fizyczne ryzyko klimatyczne, z którym coraz poważniej muszą liczyć się ubezpieczyciele i inwestorzy. Na poziomie globalnych łańcuchów dostaw rośnie także znaczenie tzw. górnictwa miejskiego: według serwisu recykling metali ziem rzadkich staje się jednym z filarów bezpieczeństwa surowcowego[40], podczas gdy raport Europejskiego Trybunału Obrachunkowego ujawnia[48] że dla 7 z 26 kluczowych materiałów strategicznych w UE wskaźnik recyklingu wynosi zaledwie 1–5%, a 10 surowców nie podlega recyklingowi w ogóle.


Powiązane wpisy:

Udostępnij: