Neurologiczne objawy długiego COVID dotykają nawet 400 milionów osób na świecie

Kompleksowy przegląd opublikowany w Nature Reviews Disease Primers szacuje, że od 80 do 400 milionów ludzi na świecie cierpi na neurologiczne powikłania.

Przegląd prowadzony przez Wilsona i współpracowników, opublikowany w Nature Reviews Disease Primers, definiuje długi COVID jako stan[1], w którym objawy utrzymują się co najmniej trzy miesiące po ostrej infekcji SARS-CoV-2. Szacuje się, że między 5 a 20 procent osób zakażonych w społeczności doświadcza tych powikłań, a wśród hospitalizowanych odsetek ten wzrasta do 50 procent. Najczęstsze objawy neurologiczne to deficyty pamięci, dysfunkcja wykonawcza, lęk, depresja, nawracające bóle głowy, zaburzenia snu oraz problemy ze smakiem i węchem.

Zakres i objawy neurologiczne długiego COVID

Przegląd podkreśla także inne symptomy, takie jak neuropatie, zawroty głowy, nieregularne tętno i ciężkie złe samopoczucie po wysiłku. Globalne obciążenie tymi objawami jest ogromne[4] – szacuje się, że od 80 do 400 milionów ludzi na całym świecie zmaga się z neurologicznymi skutkami długiego COVID. Tak szeroki zakres problemów zdrowotnych wpływa na codzienne funkcjonowanie pacjentów i stanowi wyzwanie dla systemów opieki zdrowotnej.

Mechanizmy patofizjologiczne i badania

Autorzy przeglądu identyfikują kilka mechanizmów patofizjologicznych odpowiedzialnych za utrzymujące się objawy. Należą do nich przetrwałość wirusa SARS-CoV-2, reaktywacja herpeswirusów, dysbakterioza mikrobioty jelitowej, autoimmunizacja, zaburzenia krzepnięcia, nieprawidłowości śródbłonka oraz przewlekła aktywacja układu immunologicznego. Badania opublikowane w Nature Immunology potwierdziły, że pacjenci z długim COVID wykazują podwyższony poziom markerów[2] zapalnych, takich jak IL-6 i aktywację szlaków JAK-STAT, nawet ponad sześć miesięcy po infekcji.

Dodatkowo, badania wykazały obecność wirusowego RNA w tkankach pacjentów z długim COVID[5] oraz zmienioną kompozycję mikrobiomu jelitowego. Częstsze wykrywanie wirusa opryszczki pospolitej typu 1 i innych wirusów u tych osób wskazuje na możliwą rolę reaktywacji latentnych infekcji w przebiegu choroby.

Nowe terapie i wyzwania leczenia

W odpowiedzi na rosnącą potrzebę skutecznych terapii, firma Bio. Vie rozpoczęła w maju 2025 roku badanie kliniczne ADDRESS-LC[7], które testuje lek bezisterim u 200 dorosłych pacjentów z zaburzeniami poznawczymi i zmęczeniem związanymi z długim COVID. Bezisterim zwiększa wrażliwość na insulinę i przenika przez barierę krew-mózg[8]Badanie jest randomizowane i kontrolowane placebo[9], finansowane przez Departament Obrony Stanów Zjednoczonych, a wstępne wyniki mają zostać opublikowane w pierwszej połowie 2026 roku.

Narodowe Instytuty Zdrowia prowadzą w ramach inicjatywy RECOVER szereg badań[11] nad lekami takimi jak naltrekson w małych dawkach czy baricytynib, które mają przeciwdziałać objawom długiego COVID. Przegląd w Nature podkreśla, że ze względu na zróżnicowany obraz kliniczny, leczenie musi być indywidualnie dopasowane do objawów[12] każdego pacjenta, co odzwierciedla złożoność tej choroby wpływającej na wiele układów narządów.

Udostępnij: