Grenlandzka czapa lodowa zniknęła 7000 lat temu podczas łagodnego ocieplenia

Naukowcy z University at Buffalo i Columbia University odkryli, że główna czapa lodowa na północno-zachodniej Grenlandii stopiła się całkowicie około 7000 lat.

Główna czapa lodowa w północno-zachodniej Grenlandii, znana jako Prudhoe Dome, całkowicie stopiła się około 7000 lat temu[6] w okresie wczesnego holocenu. Odkrycie pochodzi z badań przeprowadzonych przez naukowców z University at Buffalo oraz Columbia University i zostało opublikowane w czasopiśmie Nature Geoscience. W tym czasie temperatury w Arktyce były od 3 do 5 stopni Celsjusza wyższe niż poziomy przedindustrialne, a mimo to stopienie czapy lodowej nastąpiło przy ociepleniu jedynie nieznacznie przewyższającym dzisiejsze warunki.

Badania i metoda datowania osadów

Zespół badaczy przeanalizował próbki osadów wywiercone na głębokości 1669 stóp pod szczytem Prudhoe Dome[2] podczas ekspedycji Green. Drill wiosną 2023 roku. Projekt, finansowany przez National Science Foundation, miał na celu zebranie skał i osadów spod Grenlandzkiej Pokrywy Lodowej. Próbki poddano datowaniu luminescencyjnemu, które mierzy blask emitowany przez elektrony uwięzione w ziarnach mineralnych. Wyniki pokazały, że osady ostatni raz były wystawione na światło dzienne około 7,1 tysiąca lat temu z marginesem błędu[1] plus minus 1,1 tysiąca lat.

Znaczenie odkrycia dla zmian klimatycznych

Jason Briner, profesor z University at Buffalo i współkierujący projektem Green. Drill, podkreślił, że stopienie Prudhoe Dome nastąpiło w okresie znanym ze stabilności klimatycznej, kiedy ludzie zaczynali rozwijać rolnictwo i cywilizację. Zaznaczył, że jeśli naturalne, łagodne ocieplenie z tamtej epoki doprowadziło do długotrwałego cofnięcia się czapy lodowej, to obecne, wywołane przez człowieka zmiany klimatyczne mogą spowodować jej ponowne topnienie.

Wpływ na poziom mórz i przyszłość Grenlandii

Odkrycia mają istotne konsekwencje dla społeczności przybrzeżnych na całym świecie. Według prognoz klimatycznych Prudhoe Dome może doświadczyć podobnych poziomów ocieplenia do roku 2100. Washington Post informuje, że gdyby dzisiejsze topnienie było podobne do tego sprzed 7000 lat, poziom mórz mógłby wzrosnąć od 7,5 cala (około 19 cm) do 2,4 stopy (ponad 70 cm).

Arktyka ociepla się obecnie w bezprecedensowym tempie, a średnia temperatura wzrosła o 3 stopnie Celsjusza w ciągu ostatnich 50 lat[7]. Grenlandzka Pokrywa Lodowa, która odpowiada za około 20 procent obecnego wzrostu poziomu mórz, traci masę około siedmiokrotnie szybciej niż trzy dekady temu. Gdyby cała pokrywa lodowa stopniała, poziom mórz podniósłby się o około 24 stopy (ponad 7 metrów). Joerg Schaefer, profesor naukowy z Lamont-Doherty Earth Observatory na Uniwersytecie Columbia i współkierownik projektu, zaznaczył, że badanie osadów spod pokrywy lodowej pozwala wskazać najbardziej podatne na zagrożenia obszary, co jest kluczowe dla prognoz poziomu morza.

Udostępnij: