Transport pasażerski i logistyka: dziesięć kluczowych trendów tygodnia

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii, drożejące paliwo żeglugowe w Unii Europejskiej, strajk w Baltic Hub i ekspansja kolei oraz metra w Europie i Indiach.

18 stycznia 2026 roku na odcinku Córdoba–Andaluzja w pobliżu Adamuzu doszło do jednej z najpoważniejszych katastrof kolejowych w historii Hiszpanii. Pociąg prywatnego operatora Iryo wykoleił się na prostym odcinku[1], a trzy ostatnie wagony wpadły na sąsiedni tor[31], po czym zaledwie po około 20 sekundach uderzył w nie skład państwowego operatora Renfe[30]. Według hiszpańskiej komisji ds. badania wypadków kolejowych CIAF przyczyną było około 40‑centymetrowe pęknięcie szyny[31] na odcinku wyremontowanym w maju 2025 roku, mimo pełnej inspekcji wykonanej dwa dni przed wypadkiem. Zginęło 45 osób292 zostały ranne[1], w tym 15 w stanie krytycznym, a linia została całkowicie zamknięta. W tym samym tygodniu w Hiszpanii doszło także do poważnych zdarzeń kolejowych w Gelidzie i Murcji, co wzmocniło presję na inspekcje torów i systemy monitorowania infrastruktury w całej Europie.

Bezpieczeństwo kolei i żeglugi pod presją

Bezpieczeństwo transportu morskiego znalazło się w centrum uwagi po zatonięciu 25 stycznia promu pasażerskiego MV Trisha Kerstin 3 pod banderą Singapuru na Morzu Sulu w rejonie filipińskiej wyspy Basilan. Jednostka płynęła z Zamboangi do Jolo[16] i zatonęła około 55 kilometrów od wybrzeża; uratowano 316 osób, potwierdzono śmierć 15[15], a 28 uznano za zaginione spośród 359 pasażerów i członków załogi. Filipińska straż przybrzeżna bada możliwe przyczyny, w tym problemy ze statecznością, przeciążenie górnych pokładów lub wady konstrukcyjne, na tle chronicznego problemu przestarzałej floty, słabego nadzoru i częstych katastrof morskich – średnio około 15 poważnych wypadków rocznie.

Rosnące koszty dekarbonizacji transportu

Od 1 stycznia 2026 roku armatorzy operujący w Unii Europejskiej mierzą się z gwałtownym wzrostem kosztów wynikających z rozszerzenia systemu EU‑ETS na żeglugę. Zmienione współczynniki emisji i cena uprawnień EUA przełożyły się na skok[5] dopłat do paliwa: dla VLSFO i HSFO koszt emisji wzrósł z około 220–224 euro do 319–324 euro za tonę spalonego paliwa, czyli o około 45%, przy bazowej cenie paliwa VLSFO w regionie EMEA na poziomie 464,50 euro za tonę. Uderza to w przewoźników kontenerowych, promowych i wycieczkowych oraz porty Unii Europejskiej, zwiększa atrakcyjność alternatywnych paliw – od metanolu i LNG po paliwa syntetyczne – ale jednocześnie osłabia konkurencyjność tras europejskich wobec szlaków omijających porty unijne.

Nowe połączenia i konsolidacje w lotnictwie

Na rynku lotniczym trwa równocześnie ofensywa linii niskokosztowych i konsolidacja tradycyjnych przewoźników. Ryanair zapowiedział rozmieszczenie szóstego samolotu bazowego[12] na lotnisku Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy w sezonie letnim 2026, co oznacza inwestycję rzędu 600 milionów dolarów[12], wzrost oferowanej liczby miejsc o około 300 000 i powiększenie siatki do 43 tras, w tym pięciu nowych połączeń do Rzymu, Dubrownika, Palermo, Tirany i Bukaresztu. Równolegle Korean Air finalizuje rozpoczętą w 2020 roku integrację z Asiana Airlines[19] po przejęciu 63,88% udziałów za około 1,5 biliona wonówPołączona grupa, obsługująca około 40 milionów pasażerów rocznie[19] zachowuje przez najbliższe dwa lata odrębność Asiany jako spółki zależnej, jednocześnie przygotowując wycofanie marki do końca 2026 roku i konsolidację tanich linii Jin AirAir Busan i Air Seoul w jeden podmiot niskokosztowy.

Multimodalne korytarze i porty

W segmencie portów i logistyki szczególnym echem odbił się strajk przewoźników drogowych obsługujących terminal kontenerowy Baltic Hub w Gdańsku. W nocy z 6 na 7 stycznia 96 firm transportowych całkowicie zablokowało dojazd do terminalu[7], który razem z portem w Gdyni obsługuje około 6 milionów TEU rocznie[10], czyli blisko 70% polskiego tranzytu kontenerowego. Protest, poprzedzony „cichym strajkiem” od 19 grudnia 2025 roku, trwał około dwóch dni i zakończył się 8 stycznia porozumieniem[8] z zarządcą terminalu po sporze o brak przejrzystości procedur, niedostępne sloty, wielogodzinne oczekiwanie bez zaplecza socjalnego oraz planowaną opłatę 65 złotych za wjazd w godzinach szczytu. Strajk unaocznił systemowe napięcia między operatorami terminali a przewoźnikami w całej Europie oraz wzmocnił presję na digitalizację rezerwacji i lepszą koordynację w łańcuchu dostaw.

Ekspansja kolei i metra w Europie i Indiach

Duże inwestycje infrastrukturalne zmieniają mapę transportową obu Ameryk, Europy i Azji. Rząd Meksyku przyspiesza budowę Korytarza Interoceańskiego Tehuantepeku (CIIT)[22] łączącego port Salina Cruz na Pacyfiku z Coatzacoalcos nad Zatoką Meksykańską; projekt wart co najmniej kilka miliardów dolarów ma osiągnąć pełną operacyjność[23] w czerwcu 2026 roku jako lądowa alternatywa wobec Kanału Panamskiego, skracająca czas tranzytu wybranych ładunków z około dwóch tygodni do 3–5 dni. W Europie Deutsche Bahn planuje na 2026 rok zwiększenie częstotliwości pociągów ICE[11] na osi Hamburg–Frankfurt i Berlin–Monachium do odstępów 30‑minutowych, uruchomienie 14 nowych tras krajowych i dwóch połączeń międzynarodowych, m.in. Lipsk–Kraków, bez podwyżek cen biletów. Z kolei Komisja Europejska przeznacza 34,4 miliarda euro z instrumentu Connecting Europe Facility na przyspieszenie budowy sieci kolei dużych prędkości, z celem skrócenia czasu przejazdu na wybranych trasach nawet o 50% do 2030 roku i pełnej integracji sieci HSR do 2040 roku.

Największy przyrost przepustowości miejskiego transportu szynowego w najbliższych latach nastąpi jednak w Indiach. Ministerstwo transportu Indii i spółki miejskie realizują program „Viksit Bharat 2047”[25] w ramach którego ma powstać ponad 300 kilometrów nowych linii metra i kolei aglomeracyjnej[26] w takich aglomeracjach jak Delhi, Mumbaj, Chennai, Pune, Bhopal, Indore i Kochi oraz na trasie szybkiej kolei regionalnej Delhi–Ghaziabad–Meerut. Budżet państwowy na metro w latach 2025–2026 sięga 34 807 crore rupii (około 4,2 miliarda dolarów), co stanowi kilkukrotny wzrost wobec początku poprzedniej dekady. Sieć metra w Indiach liczy już około 1 100 kilometrów linii czynnych[27] i 900 kilometrów w budowie, a dzienna liczba pasażerów wzrosła z około 2,8 miliona do 11,2 miliona w ciągu dekady, co redukuje zatłoczenie ulic, emisje i czas dojazdu o nawet 2–3 godziny dziennie w największych miastach.

Udostępnij: